Foto

Recenzja Realme 8 Pro: co dalej w obrazowaniu smartfonów ze średniej półki

Realme 8 Pro to dobry, niedrogi telefon z Androidem, którego prawdopodobnie nie powinieneś teraz kupować – przynajmniej jeśli jesteś w USA. Ale to także zapowiedź pozytywnych rzeczy, które pojawią się w klasie średniej, zwłaszcza jeśli chodzi o sprzęt fotograficzny. Widziałem przyszłość obrazowania smartfonów w okolicach ceny 400 USD i jest dobrze.

Jeśli nie jesteś zaznajomiony, Realme to chińska firma, która zaczynała jako podmarka Oppo; podobnie jak OnePlus, została założona przez byłego wiceprezesa Oppo. Jej telefony są sprzedawane w Chinach, Indiach i Europie. Chociaż technicznie można kupić globalną wersję telefonu i używać jej w USA, ale nie zalecamy tego. Nie jest kompatybilny z wieloma pasmami 4G, których używamy w stanach, więc zasięg nie będzie świetny.

8 Pro wykorzystuje stosunkowo nowy 108-megapikselowy czujnik Samsunga. To ta sama liczba pikseli, co w głównym aparacie w Galaxy S21 Ultra, ale inny, mniejszy chip zaprojektowany dla mniej budżetowych telefonów. Podobnie jak w S21 Ultra, celem tej technologii nie jest robienie zdjęć o rozdzielczości 108 megapikseli (choć możesz to zrobić, jeśli chcesz). Polega na połączeniu informacji z grup pikseli w celu stworzenia lepiej zoptymalizowanego 12-megapikselowego obrazu końcowego.

Istnieją inne powody, dla których warto polubić Realme 8 Pro. Biorąc pod uwagę cenę 279 GBP (około 380 USD), wydajność jest bardzo dobra, dzięki silnemu połączeniu procesora Snapdragon 720G i 6 GB pamięci RAM. Żywotność baterii jest zdrowa, a telefon obsługuje szybkie ładowanie przewodowe 50 W. W zależności od tego, co myślisz o inspirującym brandingu korporacyjnym, myślę, że napis „DARE TO LEAP” wydrukowany z tyłu telefonu może być plusem (osobiście nie moja sprawa).

Ale aparat zrobił na mnie największe wrażenie i jest to komponent, który prawdopodobnie trafi do wielu innych telefonów średniotonowych sprzedawanych na całym świecie. Przyjrzyjmy się bliżej.

Realme 8 Pro

8 Pro oferuje standardowe kamery szerokokątne i ultraszerokie, a także moduły makro i czujniki głębi.

Aparat Realme 8 Pro

Jeśli potrzebujesz przypomnienia w dowolnym momencie, ile pikseli oferuje główny aparat, możesz po prostu spojrzeć na tył telefonu, gdzie na wypukłości aparatu znajduje się „108 MP QUAD CAMERA”. Mówiąc dokładniej, jest to ,52-calowy czujnik Isocell HM2 firmy Samsung w połączeniu z obiektywem f / 1,9.

Niestety nie ma tutaj optycznej stabilizacji obrazu, ale może dzięki sztuczkom przetwarzania obrazu, które ten czujnik o wysokiej rozdzielczości może wykonać, nie zauważyłem znacznej liczby rozmytych zdjęć, które OIS mógł poprawić. Inne tylne aparaty obejmują 8-megapikselowy ultraszerokokątny, 2-megapikselowy makro i 2-megapikselowy aparat z czujnikiem głębi. Z przodu znajduje się 16-megapikselowy aparat do selfie.

Główny aparat potrafi zrobić kilka ciekawych rzeczy. W jasnym świetle dziennym może wykorzystać wszystkie 108 milionów pikseli osobno, używając różnych pikseli, aby uchwycić scenę na wielu poziomach ekspozycji na raz i połączyć informacje w 12-megapikselowy obraz końcowy. W słabym świetle kamera przełącza rzeczy i używa binningu do łączenia pikseli w grupy po dziewięć, skutecznie zamieniając stosunkowo małe pojedyncze piksele – a dokładnie 0,7 μm – w znacznie większe piksele o rozmiarze 2,1 μm, co pomaga wytwarzać mniej zaszumione obrazy.

Zdjęcia w jasnym świetle wyglądają dobrze zgodnie z oczekiwaniami. Uchwycono imponującą ilość szczegółów, chociaż przy powiększeniu do 100 procent widać wyraźne nadgorliwe wyostrzanie. Kolory są jak na mój gust zbyt nasycone; na świecie nie ma takiej ilości nawozu do trawników, która sprawiłaby, że moje podwórko wyglądałoby tak zielono, jak sądzi 8 Pro. Wydaje się bardziej podatne na przesycenie krajobrazami i na szczęście jest mniej agresywne w przypadku zdjęć w trybie portretowym. Zdjęcia w trybie portretowym wyglądają dobrze i doceniam, że aparat nie przycina się po przełączeniu na ten tryb.

Przyćmione oświetlenie wewnętrzne i słabe oświetlenie to miejsca, w których aparaty telefoniczne zwykle mają problemy, ale 8 Pro okazuje się imponująca w takich warunkach. Przy umiarkowanym oświetleniu obrazy są zaskakująco szczegółowe i mało zaszumione. Tryb nocny aparatu uwydatni jeszcze więcej szczegółów, chociaż stosuje rozpraszającą ilość wyostrzania i kontrastu.

Szczerze mówiąc, miałem niskie oczekiwania co do cyfrowego 3-krotnego zoomu w 8 Pro, ale z przyjemnością informuję, że jest znacznie lepszy, niż się obawiałem. Przy dobrym oświetleniu, a nawet umiarkowanym oświetleniu wewnętrznym, obrazy pokazują dużo szczegółów i ciężko jest mi znaleźć nieprzyjemne artefakty, które zwykle pojawiają się na obrazach powiększonych cyfrowo.

Po lewej: 3-krotny zoom cyfrowy, 100% przycięcia. Po prawej: zdjęcie o rozdzielczości 108 megapikseli, 100% przycięcie.

Aparat nie tylko przycina obraz o rozdzielczości 108 megapikseli. Porównując je obok siebie w 100 procentach, zdjęcie zrobione z 3-krotnym zoomem cyfrowym pokazuje więcej szczegółów i wygląda mniej hałaśliwie niż kadr zdjęcia o rozdzielczości 108 megapikseli. Również tutaj wykorzystywane są możliwości łączenia pikseli w Samsung HM2, a rezultatem jest cyfrowy zoom, który naprawdę jest wart Twojego czasu.

Nie ma aż tak wielu ekscytujących wiadomości na temat innych aparatów 8 Pro; dobrze sobie radzą. Ultrawide jest podatny na subtelne, ale nieprzyjemne zmiany kolorów: balans bieli może być zbyt ciepły, a błękitne niebo czasami wygląda na nieco szare. Aparat makro to czujnik o niskiej rozdzielczości, który jest niewiele więcej niż sztuczką, a aparat do selfie na szczęście unika nadmiernego wygładzania twarzy przy domyślnym ustawieniu. Wszystko w porządku jak na telefon w tej cenie.

Połączenie procesora i pamięci RAM w 8 Pro jest więcej niż wystarczające do codziennych zadań i przewijania.
: Allison Johnson / The Verge

Wydajność i ekran Realme 8 Pro

Poza kamerami Realme 8 Pro to w pełni sprawny telefon średniotonowy. Żywotność baterii jest wystarczająca, aby przetrwać dzień od umiarkowanego do intensywnego użytkowania, a wyżej wymieniona kombinacja procesora / pamięci RAM z łatwością radzi sobie z codziennym przewijaniem aplikacji i zadaniami. 6,4-calowy wyświetlacz OLED 1080p ze standardową częstotliwością odświeżania 60 Hz jest w porządku, ale nic specjalnego, a ja musiałem walczyć z automatyczną jasnością, nalegając, aby ekran był zbyt przyciemniony przy kilku okazjach.

Z tyłu urządzenia znajduje się krzykliwe logo, które jest albo twoje, albo nie. Realme 8 Pro w ogóle nie obsługuje 5G, co należy wziąć pod uwagę, jeśli jesteś w Wielkiej Brytanii i myślisz o zakupie telefonu.

Jednak moim największym problemem jest optyczny czytnik linii papilarnych na wyświetlaczu. Powiedziałbym, że przynajmniej w jednej trzeciej przypadków, kiedy odblokowałem telefon, wymagało to więcej niż jednej próby odczytania z palca. Kilka razy – zarówno na zewnątrz w jasnym świetle dziennym – poddał się i zamiast tego wprowadził mój kod PIN. Gdyby to miał być mój telefon na zawsze, prawdopodobnie pominąłbym czujnik odcisków palców i osobiście trzymałbym kod PIN.

Realme 8 Pro to rodzaj telefonu średniotonowego, którego nie widzimy zbyt często w Stanach Zjednoczonych: świetna wydajność i przyzwoita wszechstronna specyfikacja w połączeniu z doskonałym aparatem, a wszystko to za cenę poniżej 400 USD.

Telefony spełniające ten opis są zaskakująco rzadkie w Stanach Zjednoczonych; w rzeczywistości jego najbliższym odpowiednikiem jest prawdopodobnie Pixel 4A, który poleciliśmy jako najlepszy tani telefon z Androidem zasadniczo od czasu jego udostępnienia zeszłego lata. 8 Pro pod pewnymi względami wykracza poza 4A, oferując ultraszeroką tylną kamerę i szybkie ładowanie. Gdyby jednak do tego doszło, prawdopodobnie nadal faworyzowalibyśmy Pixela za bardzo dobrą obsługę urządzenia i doskonałą samotną tylną kamerę.

Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii i nie przejmujesz się zbytnio wiodącymi w swojej klasie specyfikacjami wyświetlacza, a brak 5G Ci nie przeszkadza, 8 Pro ma aparat i procesor, które będą działać przez wiele lat. Dla reszty z nas 8 Pro jest (miejmy nadzieję) oznaką dobrego sprzętu fotograficznego, który wkrótce nadejdzie.

Zdjęcia: Allison Johnson / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook