Media

Recenzja roweru elektrycznego Mokumono Delta S: całkowicie pozbawiona rur

Rower elektryczny Mokumono nie przypomina żadnego innego e-roweru, jaki kiedykolwiek widziałeś. Zamiast szeregu rurek, sportowa Delta S jest zbudowana z dwóch lustrzanych arkuszy aluminium, które są formowane i zespawane razem przez robota z laserem.

To proces produkcyjny, który dwóch dwudziestokilkuletnich holenderskich bliźniaków, Tom i Bob Schiller, pożyczyli od producentów samochodów. Ich celem jest zlokalizowanie masowej produkcji ram rowerowych Mokumono w domu w Holandii zamiast zlecania jej na zewnątrz do fabryk w Chinach lub na Tajwanie. Daje to braciom nie tylko większą kontrolę nad procesem montażu, ale także dzięki pozyskiwaniu jak największej liczby części z Europy, są w stanie zmniejszyć ilość odpadów środowiskowych wytwarzanych przez wysyłkę części na całym świecie.

Długofalowym celem Mokumono jest używanie wyłącznie części wytwarzanych lokalnie. To ambitny i godny pochwały cel. Ale najpierw Mokumono musi udowodnić, że jego pierwszy e-rower jest wart ceny wywoławczej 2990 euro (około 3499 USD).

Nazwa Mokumono jest połączeniem „Mokum”, pseudonimu miasta Amsterdam, w którym ma swoją siedzibę firma, oraz „Mono”, oznaczającego wyjątkową ramę rowerową typu monocoque używanego w Delta S.

Jazda na Delcie S wspomaganej pedałami jest cicha, płynna i wygodna dzięki mocnym oponom WTB Horizon o pojemności 650 cm3, siodełku Brooks Cambium C15 i manetkom Ergon GA3, nawet na brukowanych ulicach Amsterdamu, gdzie po raz ostatni testowałem Delta S Kilka tygodni. Jeździłem przede wszystkim na maksymalnych trzech ustawieniach mocy wspomaganych pedałami, co najlepiej wykorzystuje zarówno sportową pozycję motocykla, jak i mój agresywny styl jazdy.

Jednobiegowy, napędzany paskiem napęd Delta S firmy Mokumono jest specyfikowany jak standardowy europejski e-rower dojeżdżający do pracy z silnikiem z tylną piastą o mocy 250 W, maksymalną prędkością 25 km / h (16 mph) i deklarowanym zasięgiem 60 kilometrów (37 mil) . Ale przy wadze 14,5 kg (32 funty) jest bardzo lekki jak na pełnowymiarowy e-rower wyposażony standardowo w błotniki, światła i podpórkę. Na przykład porównywalnie wyposażony S3 firmy VanMoof, również wyprodukowany przez dwóch holenderskich braci, waży 19 kg (42 funty).

Część oszczędności wagi wynika ze stosunkowo niewielkiej pojemności akumulatora 250 Wh znajdującej się wewnątrz Delta S, umieszczonej w trójkątnej przestrzeni tuż nad pedałami. To połowa baterii o pojemności 504 Wh modelu VanMoof S3. Mimo to udało mi się pokonać nieco ponad 54 km (34 mil) podczas testu zasięgu, zanim skończyła się sok, co jest imponujące jak na tak małą baterię. Mała pojemność pozwala również na szybkie naładowanie baterii w około dwie godziny. Na rowerze można jeździć z rozładowanym akumulatorem, ale jest to ciężki slog z powodu tej jednobiegowej skrzyni biegów.

Mój testowy rower był wyposażony w opcjonalną torbę rowerową firmy Brooks, która szybko zatrzaskuje się na zintegrowanym mocowaniu sakw. Dzięki tej konfiguracji mogłem łatwo dojechać rowerem do lokalnego pola golfowego z butami w sakwie i kijami przerzuconymi przez ramię na 15-kilometrową (9,3 mili) podróż. Mimo mojego wyglądu motocykl wciąż przyciągał więcej uwagi i podziwu niż mój sprzęt.

Napęd pasowy Gates i przekładnia jednobiegowa.

Wyświetlacz i przycisk zasilania zamontowany z boku.

Agresywnie stylizowany.

Zintegrowane oświetlenie w standardzie.

Mam jedną skargę dotyczącą Delta S związaną z dostarczaniem mocy z postoju: dostrojenie czujnika momentu obrotowego powoduje niewielkie opóźnienie mocy przy próbie szybkiego zejścia z linii, przenosząc obciążenie na nogi zamiast na silnik. Kiedy pierwszy raz otrzymałem rower, pas Gates był ustawiony dla mniej wydajnego rowerzysty, co powodowało, że ślizgał się konsekwentnie za każdym razem, gdy nadepnąłem na pedał. Po dostosowaniu go przez Mokumono, ślizgi były mniejsze, ale problem nie został wyeliminowany. Uważam, że zamiast regulować pasek, Mokumono powinno dostroić moc Delty S do jednobiegowej przekładni i sportowego wyglądu. Zarówno Cowboy V3, jak i Gogoro Eeyo 1S to przykłady jednobiegowych motocykli z napędem paskowym z silnikami 250 W i czujnikami momentu obrotowego, które są dostrojone tak, aby dostarczać moc natychmiast po zatrzymaniu, a następnie wspomagać pedałowanie w bardzo intuicyjny sposób.

Powiedziawszy to, jestem pewien, że mój testowany zakres byłby znacznie mniejszy, gdyby silnik zamiast moich nóg napędzał moje ciężkie rozruchy. Zawsze jest kompromis.

Mokumono mówi mi, że firma pracuje nad umożliwieniem motocyklistom dostrajania mocy w aplikacji, ale ta funkcja nie jest jeszcze gotowa. Delta S jest obecnie podłączona do aplikacji dostarczonej przez Hydrive, firmę dostarczającą silnik motocykla. Ale Mokumono nie jest z tego zadowolona i obecnie opracowuje własną aplikację, która ma zostać wydana w przyszłym roku. Podczas testów w ogóle nie korzystałem z żadnej aplikacji, co jest w porządku: większość z nich jest okropna i niewiele wnosi.

Mały panel kontrolny znajdujący się po prawej stronie ramy w pobliżu główki ramy ma przycisk zasilania, który pozwala również ustawić poziom wspomagania i zobaczyć pozostały akumulator. Jest prosty, ale spełnia swoje zadanie, nawet jeśli musisz pochylić głowę, aby to zobaczyć.

Kilka innych obserwacji:

  • Standardowe siodełko Brooks Cambium C15 wydało irytujący, skrzypiący dźwięk, zanim Mokumono je rozebrał i nasmarował.
  • Grzbiet utworzony przez połączenie ramy z górnym drążkiem wygląda niebezpiecznie dla krocza, ale moja rama 183 cm (6 stóp) z łatwością ją usunęła, stojąc na płaskiej stopie. Rama jest sprzedawana w trzech rozmiarach, aby pomieścić rowerzystów od 165 cm (5 stóp, 5 cali) do 195 cm (6 stóp, 5 cali).
  • Hydrauliczne hamulce tarczowe Magura MT4 pewnie zatrzymują rower.
  • Oprócz srebra Delta S jest dostępna w metalicznym żółtym kolorze. Kolory niestandardowe są dostępne za dodatkowe 250 €.
  • Akumulatora nie można wyjmować do ładowania w pomieszczeniu, ale można go serwisować.
  • Nie ma możliwości przyspieszenia ani doładowania, czego można się spodziewać w rowerze przeznaczonym głównie na europejskie drogi.
  • Mokumono sprzedaje opcję lokalizatora GPS za dodatkowe 149 euro. Na razie wymaga własnej aplikacji, dopóki funkcja nie zostanie zintegrowana z własną aplikacją Mokumono planowaną na 2021 rok.

Delta S w domu w Amsterdamie.

Mokumono rozpoczęło swoją działalność w 2014 roku jako projekt ukończenia Akademii Projektowania, aby stworzyć prawdziwie holenderski rower. W 2016 roku bracia zebrali trochę pieniędzy na zbudowanie standardowego roweru poprzez finansowanie społecznościowe, a oto w 2020 roku z e-rowerem gotowym do wykorzystania rosnącego popytu. Jednak obecnie bracia sprzedali zaledwie kilkadziesiąt rowerów elektrycznych, prawie wszystkie w Holandii.

W przyszłym roku firma planuje wprowadzić drugi model Delta C („C” dla wygody) dla rowerzystów pragnących uzyskać bardziej wyprostowaną pozycję. Firma skoncentruje się również na sprzedaży do Niemiec, współpracując z co najmniej jednym sklepem rowerowym w każdym większym niemieckim mieście, oferując przejażdżki testowe i usługi. Firma ma nadzieję sprzedać łącznie od 150 do 300 e-rowerów w 2021 roku.

Mokumono to w dużej mierze startup. A po przejechaniu prawie 100 km na Delcie S mogę jednoznacznie stwierdzić, że Bob i Tom robią bardzo fajny rower elektryczny.

To prawda, że ​​2990 euro nie jest tanie, ale firma nie dostarcza ilości wymaganej do obniżenia ceny do poziomu VanMoof wynoszącego 1,998 euro. Ale kupując Delta S, dostajesz w pełni wyspecjalizowanego miejskiego pasażera z wysokiej jakości komponentami, takimi jak siodło Brooks, napęd pasowy Gates Carbon i światła Supernova. Otrzymujesz również projekt, który łatwo wyróżnia się z opakowania. W przeciwieństwie do VanMoof z Amsterdamu, który właśnie otworzył dedykowaną fabrykę na Tajwanie, założyciele Mokumono są zobowiązani do przywrócenia produkcji rowerów do Europy. I takie wielkie marzenia muszą być coś warte.

Fotografia: Thomas Ricker / The Verge

Vox Media współpracuje z partnerami. Nie mają one wpływu na zawartość redakcyjną, chociaż Vox Media może pobierać prowizje za produkty zakupione za pośrednictwem linków partnerskich. Więcej informacji znajdziesz w naszą politykę etyczną.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook