Różności i nowinki technologia

Recenzja Samsung Galaxy Buds Live: dobry dźwięk, wyjątkowy design

Samsung powinien był nazwać te rzeczy Galaxy Beans. Co za stracona szansa. Mając to na uboczu, porozmawiajmy o nowym Galaxy Buds Live. Najnowsze, prawdziwe bezprzewodowe słuchawki douszne firmy i ich niekonwencjonalna konstrukcja wyciekły dużo w ciągu ostatnich kilku miesięcy i po drodze miałem wiele pytań. Jak uzyskać redukcję szumów za pomocą wkładek dousznych, które nie uszczelniają Twoich uszu? Czy ten kształt fasoli może być wygodny?

Buds Live za 169,99 $ mają swój własny styl. Są super odblaskowe w kolorze brązu, który w niektórych oświetleniach może wyglądać bardziej różowo. Ale generalnie podoba mi się wygląd i fakt, że Samsung eksperymentuje. Nigdy nie nosiłeś takich wkładek dousznych, co oznacza, że ​​założenie ich na początku wydaje się nieco obce i możesz się nad tym zastanowić. Okazuje się, że wsuwają się w muszlę moich uszu całkiem naturalnie – konstrukcja fasoli działa! – i są tam zarówno wygodne, jak i stabilne. Nie ma silikonowych końcówek; głośnik jest skierowany bezpośrednio do przewodu słuchowego. Buds Live mają kilka silikonowych stabilizatorów w górnej części, aw pudełku znajduje się nieco większy zestaw, jeśli pomagają one pąkom lepiej dopasować się do konturów uszu.

Moja przyjaciółka Megan ma bardzo małe uszy i trudno jej było dopasować Galaxy Buds Live. Nie miałem takich kłopotów i jestem jedną z tych osób, które mają uszy nienawidzić zwykłe AirPods; dopasowanie tutaj jest inne i całkowicie wyjątkowe. Przekonałem się, że najlepsza jakość dźwięku i wydajność basu pojawiły się, gdy wepchnąłem je tak głęboko do uszu, jak wygodnie.

 Samsunga Galaxy Buds Live w czyimś uchu.

Galaxy Buds Live mają kształt fasoli, który wyróżnia się na tle innych słuchawek.

Elementy sterujące dotknięciem działają tak samo, jak te w Galaxy Buds Plus: jedno dotknięcie, aby wstrzymać, podwójne, aby pominąć, trzy, aby wrócić, i możesz dostosować, co robi długie naciśnięcie. Etui Galaxy Buds Live, które ma port USB-C i obsługę ładowania bezprzewodowego, jest cudownie kompaktowe, chociaż słuchawki na pewno wylecą, jeśli je upuścisz, ponieważ nie mają bardzo głębokiej kołyski.

Buds Live dostrojone przez AKG mają 12-milimetrowe przetworniki – większe niż to, co znajduje się w Galaxy Buds Plus – i „kanał basowy”, który pomaga podbić niskie pasmo. Podobnie jak AirPods Pro i Pixel Buds firmy Google, Samsung również wbudował otwór wentylacyjny, aby były jak najbardziej naturalne, bez wrażenia, że ​​są zamknięte. Ta przestronność dobrze nadaje się do jakości dźwięku, który jest dynamiczny i pełny. Byłem mile zaskoczony, jak dobrze brzmią Galaxy Buds Live. Współpraca Taylora Swifta „Exile” z Bon Iver jest świetnym przykładem dla tych pączków, z wyraźnymi cechami wokalnymi Swifta i Justina Vernona.

Podobnie produkcja Jacka Antonoffa na nowym albumie Gaslighter by The Chicks ma dużo miejsca do oddychania, a harmonie nigdy nie są ze sobą połączone. Przeskakując przez różne playlisty i gatunki, byłem bardzo zadowolony z ciepła i równowagi w Buds Live. Jeśli martwisz się basem, nie martw się. Dopóki są w twoich uszach, Buds Live może dać mnóstwo energii na samym dole. Brzmią doskonale i właśnie to, na co liczyłem, biorąc pod uwagę cenę 170 USD.

Futerał obsługuje ładowanie bezprzewodowe.

Jest kompaktowy i łatwo mieści się w kieszeni.

Ale aspekt redukcji szumów w Galaxy Buds Live jest nieco wyprzedany. Aby było jasne, te wkładki douszne przepuszczają znaczną ilość hałasu z zewnątrz w każdym momencie. To celowe i myślę, że skąd pochodzi część nazwy „na żywo”. Nie zagłuszą one Twoich współpracowników, kiedy pewnego dnia wrócimy do biura, ani nie będą Twoimi ulubionymi towarzyszami samolotów. Samsung twierdzi, że zaprojektował Buds Live w celu wyeliminowania bardzo niskich częstotliwości – pomyśl o ciągłym szumie klimatyzatora lub dudnieniu Amtraka – a ty mogą słyszysz, jak niektóre dźwięki otoczenia są wycinane po włączeniu aktywnej redukcji szumów.

Aktywna redukcja szumów może pozbyć się niektórych niskich częstotliwości, ale nie jest tak skuteczna.

Ale AirPods Pro lub Sony 1000XM3s to nie są. Nadal będziesz słyszeć mnóstwo otaczającego Cię świata. Niektórym osobom spodoba się to, że nie będą musieli martwić się o brakujące ogłoszenia o podróży lub o kogoś, kto próbuje z nimi porozmawiać w pobliżu, ale ja jestem raczej osobą, która słucha muzyki. Jeśli to ty, Galaxy Buds Plus mogą być lepszym wyborem, ponieważ uszczelniają twoje uszy i zapewniają lepszą izolację, nawet bez aktywnej redukcji szumów.

Samsung Galaxy Buds Plus ma bardziej tradycyjny wygląd z silikonowymi końcówkami dousznymi.

Stabilność Bluetooth w Buds Live nie wydaje się tak solidna, jak w przypadku Galaxy Buds Plus. Spacerując ulicą, od czasu do czasu zdarzały mi się ułamki sekund. Nie jest to ciągłe źródło frustracji, ale zdarza się to z większą częstotliwością niż inne słuchawki, które ostatnio recenzowałem. Jednak podczas relaksu i słuchania w moim mieszkaniu nie miałem żadnych problemów z sygnałem. Nie mam też żadnych zastrzeżeń co do żywotności baterii; Samsung twierdzi, że Buds Live może trwać do sześciu godzin ciągłego słuchania z włączonym ANC (łącznie 21 godzin z ładowaniem obudowy) lub osiem godzin z wyłączonym (29 godzin z etui). Te liczby są całkiem dobre i pokonały AirPods Pro, ale nie mieszczą się w oszałamiających 11 godzinach z rzędu, które Galaxy Buds Plus mogą wytrzymać po naładowaniu.

Lustrzane wykończenie Galaxy Buds Live jest bardzo odblaskowe.

Każdy pączek ma 12-milimetrowy przetwornik i kanał basowy zapewniający mocniejszy dźwięk.

Z trzema mikrofonami kształtującymi wiązkę – dwoma na zewnątrz i jednym wewnątrz – Galaxy Buds Live radziły sobie dobrze podczas moich spotkań Zoom i połączeń głosowych. Samsung twierdzi, że ma w sprzęcie także „moduł przechwytywania głosu”, który usprawnia wykrywanie mowy. Możesz używać dowolnego pączka niezależnie, podczas gdy drugi ładuje się w etui.

Jest więc wiele dobrego, ale Galaxy Buds Live nie są pozbawione wad. Po pierwsze, mają tylko stopień ochrony IPX2 pod względem wodoodporności i potu, który jest mniej trwały niż bezprzewodowe wkładki douszne innych producentów w 2020 roku. Trochę bym się o nie martwił w deszczu lub jeśli dużo się pocisz na siłowni. Nie są przeznaczone na pąki fitness, co jest rozczarowujące, ponieważ mają konstrukcję, która pomaga zachować świadomość podczas biegania. I podobnie jak większość innych prawdziwych bezprzewodowych słuchawek dousznych poza Jabra, Buds Live może łączyć się tylko z jednym urządzeniem naraz.

Samsung zaryzykował projekt, ale wyszedł ze zwycięzcą.

Jako całość, Galaxy Buds Live przekroczyło to, czego oczekiwałem na podstawie przecieków i niepewności, jaką miałem co do tego, co kształt fasoli oznaczałby dla komfortu i jakości dźwięku. Żaden z nich nie stał się problemem po faktycznym ich użyciu. Jeśli nie przeszkadza ci życie ze zdrową dawką zewnętrznego dźwięku podczas słuchania Galaxy Buds Live, jest co lubić.

Zdjęcia: Chris Welch / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook