Różności i nowinki technologia

Recenzja Tern HSD P9: wszystko e-rower

Najlepszą miarą roweru elektrycznego jest to, jak łatwo dopasowuje się do Twojego codziennego życia. Pod tym względem Tern HSD P9 jest jednym z lepszych, jakie testowałem.

Rybitwa pozwoliła mi pożyczyć jeden pod koniec lipca i jeździłem nim co najmniej 12 mil dziennie po mojej podmiejskiej dzielnicy New Jersey przez około półtora miesiąca. Zabrałem syna do przedszkola, poszedłem do sklepu spożywczego, na targ, do sklepu monopolowego, do apteki i do wielu innych miejsc, których nie sposób było zapamiętać. Trzymało mnie to z dala od sąsiadów, kiedy jeździłem po mieście i trzymało mnie z dala od samochodu, co zawsze doceniam. Niezależnie od tego, czy ciągnąłem dwie sakwy z artykułami spożywczymi, czy tylko siebie, jakość jazdy była nienaganna.

Żeby było jasne, to nie jest najszybszy, najpotężniejszy ani nawet najlepiej wyglądający e-rower, na jakim kiedykolwiek jeździłem. Ale to był solidny koń roboczy, który wykonał zadanie. Wynika to głównie z silnika z napędem pośrednim Bosch Active Line Plus, jednego z najlepszych obecnie na rynku, cicho ubijającego się między korbami.

Ale dzieje się tak również dlatego, że HSD to niezwykle elastyczny e-rower. Niska rama w połączeniu z regulowaną kierownicą i sztycą, a także niestandardowy przedni amortyzowany widelec SunTour sprawiają, że jest to rower, który można łatwo przekazać członkom rodziny lub znajomym. Jeźdźcy wszystkich kształtów i rozmiarów poczują się swobodnie na HSD.

Jeśli wygląda na nieco skurczony jak na rower towarowy, to jest to zgodne z projektem. Ci, którzy potrzebują czegoś większego, mogą podnieść poziom do Tern GSD, który ma rozszerzony stojak, który może pomieścić nawet więcej rzeczy niż HSD. (Testuję teraz GSD i jestem nim bardzo zauroczony.)

Podczas mojego półtoromiesięcznego okresu testowego HSD ledwie zwracał moją uwagę, nie zwracał uwagi przechodniów ani nie zajmował zbyt dużo miejsca w garażu. (Dostałem jednego looka-loo od kobiety, która była pod wrażeniem malowania na czerwono paznokci). I chociaż cena 3199 USD oznacza, że ​​nie będzie to przystępna opcja dla wielu, za tę cenę dostajesz dużo rowerów.

Niezależnie od tego, jeśli chodzi o rowery cargo, to staram się nie porównywać go z innymi rowerami nieelektrycznymi, a raczej z samochodem, który próbuję wymienić.

Rybitwa ma swoją nazwę, gdy kilku założycieli firmy spędzało czas przy basenie po konferencji rowerowej w Las Vegas, pijąc piwo i rozmawiając o filmie dokumentalnym o surfingu z 2010 roku. 180 ° na południe, która obejmuje głęboką dyskusję o tym, jak ludzie żyją z naturą.

Przechodząc przez kilka możliwych nazw dla ich rodzącej się firmy, grupa ostatecznie osiedliła się na rybitwie, nazwie arktycznego ptaka wędrownego, który jest lekki, globalny podróżnik i długowieczny. Według strony internetowej Tern był to również homofon oznaczający „zwrot”, który wpisał się w pomysł grupy „odwrócenia się i pójścia naprzód, aby stawić czoła wyzwaniom”.

Rybitwa, której siedziba znajduje się w Tajpej na Tajwanie, uważa się za firmę transportu miejskiego, ale znana jest głównie z nieelektrycznych, składanych rowerów. W sierpniu 2014 roku firma ogłosiła swój pierwszy rower elektryczny, eLink, który ważył 46 funtów (21 kg) i składał się w mniej niż 10 sekund. W następnym roku Tern wprowadził swoją pierwszą linię zelektryfikowanych modeli wykorzystujących układy silnikowe BionX. Później firma przeszła na bardziej popularne układy napędowe Boscha i Bafanga.

HSD P9, który po raz pierwszy pojawił się w 2019 roku, jest opisany jako „niezwykle przydatny [and] zaskakująco mały. ” Rzeczywiście, HSD to świetny rower dla każdego, kto szuka mocy do przewożenia ładunków bez tych kłopotliwych specyfikacji roweru cargo. Nie jest do końca lekki, waży około 56 funtów. Ale w porównaniu do elektrycznych rowerów towarowych takich firm jak Rad Power Bikes (73 funty), Carqon (88 funtów) czy Urban Arrow (104 funty), HSD P9 jest praktycznie jak piórko.

Mówiąc o specyfikacjach, oto, co musisz wiedzieć o Tern HSD P9:

  • Silnik: Bosch Active Line Plus
  • Prędkość maksymalna: 32 km / h
  • Zasięg: 26-69 mil
  • Akumulator: 36 V 11 Ah (400 Wh)
  • Waga: 56,5 funta (25,7 kg)
  • Hamulce: hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano
  • Opony: 20 cali
  • Dodatki: amortyzowany przedni widelec SunTour
  • Cena: 3199 USD

HSD P9 to rower elektryczny klasy 1 w USA, co oznacza, że ​​jest wspomagany pedałowaniem bez przepustnicy i osiąga maksymalną prędkość 20 mil na godzinę. Były chwile, kiedy brakowało mi obrotowej przepustnicy, zwłaszcza gdy ruszałem z postoju na stromym wzniesieniu z dzieckiem i dodatkowym ładunkiem na tylnym bagażniku. Ale rozumiem też, dlaczego niektórzy producenci brzydzą się przepustnicą – i szczerze wierzę, że przepustnice ostatecznie napotkają problemy regulacyjne w przyszłości – więc staram się nie żałować żadnego roweru za jego wyłączenie.

HSD oznacza „codzienne przewożenie rzeczy” – lub jeśli jesteś poza zasięgiem słuchu swoich dzieci, „ciągnij gówno codziennie”. Arleigh Greenwald, tytułowa Bike Shop Girl, która niedawno dostała pracę jako menedżer produktu w Tern (gratulacje, Arleigh!), Nazywa HSD „crossoverem rowerów elektrycznych” i całkowicie się z tym zgadzam. Jeśli Riese i Muller’s Load 75 to Cadillac Escalade wśród rowerów elektrycznych, a RadWagon to Chevy Suburban, to HSD Tern to zdecydowanie Toyota Rav4 – bardzo zdolny codzienny kierowca z wystarczającą ilością miejsca dla dziecka i trochę ładunku.

HSD nie jest całkowicie incognito – wystarczy spojrzeć na tę wiśniową farbę. Ma kilka interesujących elementów konstrukcyjnych, od logo „HSD” wyciętego w ramie pod główką ramy, po tylny bagażnik, który służy również jako stojak, gdy chcesz zaparkować rower w pionie. To świetna oszczędność miejsca dla każdego, kto na przykład trzyma rower w swoim mieszkaniu.

Rybitwa tworzy kilka składanych rowerów, takich jak Vektron, BYB i fantastycznie nazwany Verge. HSD zaklasyfikowałbym jako quasi-składany rower, ponieważ brakuje mu pełnych możliwości składania innych modeli Tern. Kierownicę można złożyć, ale to wszystko. Mimo to jest to przydatna funkcja, jeśli musisz na przykład przetransportować rower z tyłu samochodu.

Tylny bagażnik jest przeznaczony do 132 funtów, podczas gdy cały rower może unieść łączną wagę 374 funtów. Rybitwa przysłała mi dwie sakwy Cargo Hold 37, z których każda może pomieścić kilka dużych toreb z zakupami. Puste torby można ciasno przymocować do boku roweru.

Jeśli chodzi o wydajność, akumulator 400 Wh nie był pod wrażeniem. Podczas gdy Rybitwa twierdzi, że HSD ma zasięg 69 mil (110 km), stwierdziłem, że muszę naładować akumulator po zaledwie 30 milach jazdy po przeważnie płaskich powierzchniach z kilkoma stromymi wzgórzami. To może wydawać się marne, ale tak dość standardowy we wszystkich e-rowerach, zwłaszcza podczas jazdy w najwyższych oferowanych ustawieniach. To mój ulubiony styl jazdy i wiem, że dotyczy to wielu innych osób. To powiedziawszy, większy zasięg byłby miły, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę HSD 3199 USD.

Akumulator, choć nie jest zintegrowany z ramą, jak bym wolał, był starannie schowany za sztycą, równolegle do tylnego bagażnika. Myślę, że jest to miejsce, które jest dość unikalne dla Rybitwy i pozwala uniknąć brzydkiego wybrzuszenia akumulatora umieszczonego na rurze dolnej. Ponadto pomaga rozłożyć ciężar na tył roweru, co zapobiega jego przewróceniu się podczas parkowania w pionie.

Małe, szybkie koła HSD oznaczają, że środek ciężkości jest znacznie niższy niż w większości rowerów cargo, co sprawia, że ​​pokonywanie zakrętów jest o wiele przyjemniejsze. Jest krótszy niż przeciętny rower szosowy, co ułatwia manewrowanie i przechowywanie. Pionowa pozycja siedząca dała mi dobry punkt obserwacyjny, aby zobaczyć samochody wokół mnie, dzięki czemu czułem się bezpieczniej podczas jazdy.

Jestem rozdarty propozycją wartości HSD rybitwy. To mniejszy, lżejszy rower cargo niż większość, co z pewnością jest zaletą, a mimo to kosztuje znacznie więcej niż inne, mocniejsze rowery cargo. Co otrzymujesz za tę dodatkową gotówkę? Łatwe przechowywanie jest przyjemne, ale większość tego kosztu dotyczy silnika z napędem pośrednim Bosch. Niemiecka firma prawdopodobnie produkuje jeden z najbardziej niezawodnych i niezawodnych systemów na świecie – i to ma swoją cenę.

Ogólnie rzecz biorąc, Tern HSD P9 to wytrzymały elektryczny rower towarowy, który jest przyjazny dla oczu i łatwy do schowania w razie potrzeby. Jest bardzo elastyczny i ma przyzwoicie mocny układ napędowy, który zmniejsza większość wzniesień. Chociaż nie sądzę, że HSD jest dla wszystkich, uważam, że aspiruje do tego, aby był na tyle łatwy i przystępny, aby każdy mógł na nim jeździć.

: Andrew Hawkins / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook