GryNowościOprogramowanie

Recenzja V-Moda M-200 ANC: Słuchawki za 500 USD nie mogą być tak nieoszlifowane

AirPods Max firmy Apple mógł po prostu zapoczątkować nową normę słuchawek bezprzewodowych za 500 USD. Mój argument na poparcie tego? Nowe słuchawki V-Moda M-200 ANC, które sprzedają się za 499,99 USD i, jak sama nazwa wskazuje, są pierwszymi słuchawkami firmy wyposażonymi w aktywną redukcję szumów. V-Moda to firma dobrze znana w świecie DJ-ów, a wcześniejsze słuchawki, takie jak oryginalne M100 i Crossfade 2 Wireless, przyniosły jej kilku fanów w audiofilskim tłumie. Dzięki M-200 ANC, V-Moda próbuje konkurować w wyższym przedziale cenowym niż kiedykolwiek wcześniej – ale wyniki są trochę nierówne.

Jeśli jest jedna rzecz, której V-Moda nigdy się nie wahała, to trwałość. Podobnie jak poprzednie modele, słuchawki M-200 ANC są fenomenalnie mocne i uspokajające, niezależnie od tego, jak mocno się z nimi obchodzisz. Te rzeczy są zbudowane jak czołgi. W tym momencie moja stara para M100 musi mieć co najmniej siedem lub osiem lat, ale składane połączenia i inne elementy rdzenia nigdy się nie poddały – nawet długo po tym, jak materiał opaski zaczął się zużywać i pokazywać swój wiek. Nadal używam ich jako zestawu słuchawkowego do gier z dodatkowym mikrofonem na wysięgniku V-Moda.

Myślę, że uczciwie jest zapytać, czy to ten sam V-Moda, co kiedyś; zanim firma została sprzedana Rolandowi, regularnie spotykałem się z założycielem Val Koltonem, który wydawał się utrzymywać markę na obsesyjnym poziomie zapewnienia jakości. Ale jak dotąd nie widzę powodu, aby kwestionować solidność tych nowych słuchawek.

M-200 ANC trzymają się zwykłej estetyki V-Moda: jest to głównie mieszanka metalu i sztucznej skóry. Nadal składają się do firmowego etui z podpisem. Jednak rozmiar płyt osłonowych na każdej muszli słuchawkowej uległ zmianie. Więc jeśli masz stare, spersonalizowane talerze, te już nie będą pasować. Nauszniki (wypełnione pianką memory) przyczepiają się teraz magnetycznie i są przyjemne w dotyku i miękkie. Kiedyś trzeba było kupować na rynku wtórnym nauszniki „XL” firmy V-Moda, aby zapewnić jak największy komfort, ale nie tym razem. Cieszę się też, że tak łatwo je wymienić. Magnesy!

U góry prawego nausznika znajdują się przyciski do sterowania odtwarzaniem / pauzą i głośnością, i to tutaj M-200 ANC zaczynają zdradzać swoją cenę wywoławczą. Przyciski są bzdurne, co mogę zrozumieć, ponieważ oznacza to, że nie klikają głośno, gdy słuchasz muzyki. Nadal może wydawać się nieco tani. Poza tym ich lokalizacja tak daleko na górze może sprawić, że będą niewygodne, gdy faktycznie nosisz słuchawki. Może to tylko moja ogromna głowa, ale czasami walczyłem. Przyciski na dole do zasilania i redukcji szumów są znacznie łatwiejsze do osiągnięcia (iz jakiegoś powodu są też bardziej klikalne).

Przyciski sterowania muzyką mogą być trochę uciążliwe.

V-Moda przeszła na USB-C.

Po wyjęciu z pudełka z ustawieniami EQ nietkniętymi, M-200 ANC mają niezwykle neutralny profil dźwięku. Nie wiem, czy nazwałbym je referencyjnymi monitorami studyjnymi, ale są bardzo płaskie. Może to spowodować wstrząsającą zmianę, jeśli przełączasz się z innych słuchawek, takich jak puszki AirPods Max lub Sennheiser Momentum Wireless, które próbują pokazać ci wszystko, co jest warte dźwięku od razu bez żadnych korekt. W takim przypadku będziesz chciał od razu zapoznać się z ustawieniami EQ (aplikacja V-Moda pozwala na pełną ręczną kontrolę), aby znaleźć coś, co brzmi dla Ciebie najlepiej. Nawet jeśli poruszysz suwakami niskich częstotliwości, M-200 ANC nie będzie grzechotał w twoim mózgu. Ale możesz doprowadzić je do punktu, w którym EDM i hip-hop nie rozczarowują, co mogą, jeśli trzymasz się domyślnego, zbalansowanego EQ.

Kiedy poświęcisz trochę czasu na dopracowanie EQ, M-200 ANC brzmią bardzo dobrze. V-Moda zmniejszono do przetworników 40-milimetrowych (z 50 mm w oryginalnym M-200), ale te słuchawki wykonują świetną robotę, zachowując środek poprzez różnego rodzaju regulacje EQ. „Słuchawki z redukcją szumów za 500 USD i neutralnym dźwiękiem” wydają mi się dziwną strefą do grania, ale V-Moda z pewnością może się tutaj wyróżnić. Obsługują kodeki aptX HD, aptX, AAC i SBC Bluetooth, dzięki czemu są dobrze dopasowane do bezprzewodowego dźwięku. Przetestowałem je również w połączeniu z moimi plikami Apple Lossless i streamingiem Amazon Music HD, a M-200 ANC okazały się cudownie warstwowe i bogate. (Niestety wydaje się, że nie przesyłają dźwięku przez USB-C, więc ten port służy tylko do ładowania).

Zauważyłem, że aplikacja V-Moda może być wadliwa; czasami wyświetla obracający się wskaźnik ładowania, który nigdzie nie idzie. M-200 ANC pokazały mi również błąd „iPhone nie może się już połączyć z tym urządzeniem”, co wymagało ponownego sparowania słuchawek. Firma Roland musi włożyć więcej pracy w swoje oprogramowanie. Najbardziej frustrujące jest to, że kontrolery M-200 ANC mogą przechowywać w pamięci tylko dwa sparowane urządzenia. Jeśli dodasz trzeci, pierwszy zostanie nadpisany. Chcesz bez problemu przełączać się między telefonem, tabletem i komputerem? Przepraszam.

Nauszniki M-200 ANC mocują się do słuchawek magnetycznie. Pod nimi znajdują się te 40-milimetrowe przetworniki.

Te słuchawki nie mają dedykowanego trybu przezroczystości, który można włączyć, aby słyszeć hałas z zewnątrz. Ale V-Moda to zrobił rażąco ukradnij sztuczkę Sony: możesz trzymać rękę na lewym nauszniku, muzyka będzie głośniejsza, a dźwięki otoczenia będą przesyłane za pomocą wbudowanych mikrofonów. Po zdjęciu ręki głośność muzyki i ANC wrócą do normy. To przydatna funkcja do szybkich interakcji lub słuchania ogłoszenia na lotnisku lub w pociągu, ale za 500 dolarów chciałbym zobaczyć jakiś sposób na utrzymanie włączonego trybu przezroczystości tak długo, jak chcesz – bez podnoszenia ramion.

V-Moda może mieć najlepszy pokrowiec do przenoszenia.

ANC M-200 nie zaciskają się niewygodnie na twojej głowie.

W słuchawkach M-200 ANC brakuje czujników do wykrywania, kiedy zostały wyjęte z uszu, więc nie wstrzymują dźwięku automatycznie, jak w innych słuchawkach klasy premium z redukcją szumów. Ponownie, za 500 $ te dodatkowe sztuczki powinny być częścią doświadczenia. Innym byłoby wielopunktowe parowanie Bluetooth, którego te słuchawki również nie zapewniają. Żywotność baterii jest oceniana na 20 godzin, co jest porównywalne z Bose i Apple, ale mniej niż Sony.

V-Moda to nowość w dziedzinie redukcji szumów i to widać. M-200 ANC nie może wzrosnąć do poziomu AirPods Max ani nawet tańszych opcji, takich jak 1000XM4s firmy Sony lub słuchawki Bose Noise Cancelling Headphones 700. Pozbywają się wielu szumów o niższej częstotliwości, ale efekt ogólny nie jest na poziomie konkurencji. Aplikacja V-Moda pozwala wybrać pomiędzy 10 poziomami redukcji szumów, ale nawet w pełni nastawiony, nigdy nie czułem się tak, jakbym był w tej osobistej bańce ciszy, którą zapewniają najlepsze słuchawki ANC. Z drugiej strony, redukcja szumów V-Moda nie spowodowała żadnego dyskomfortu, ani nie zmieniła zauważalnie dźwięku, co może się zdarzyć w przypadku niektórych słuchawek.

Kto jako następny dołączy do drużyny słuchawek z redukcją szumów za 500 USD?

Wraz ze słuchawkami i etui, V-Moda zawiera 3,5-milimetrowy kabel, kabel ładujący USB-C i adapter samolotowy. ja naprawdę Szkoda, że ​​firma nie dołączyła swojego mikrofonu BoomPro – sprzedawanego osobno za 35 USD – bezpośrednio w pudełku z M-200 ANC. Wydaje się, że stracona okazja, ponieważ BoomPro to naprawdę świetne akcesorium do gier i połączeń Zoom. Pamiętaj, że Apple nawet nie dołączył kabla słuchawkowego do AirPods Max, więc nie mogę zbyt mocno uderzyć V-Moda, ale to byłby najlepszy moment, aby dać klientom ten bonus. Pomogłoby to również zwiększyć wydajność M-200 ANC podczas połączeń głosowych. W obecnej sytuacji wbudowane mikrofony nie są niczym specjalnym, a dzwoniącym może być trudno usłyszeć Cię w głośnym lub wietrznym otoczeniu.

Naprawdę zastanawiam się, czy V-Moda wyceniłby te rzeczy na 500 USD w świecie bez AirPods Max. Po odłożeniu puszek Apple’a, spojrzałbyś na wyższy poziom słuchawek Bluetooth z opcjami takimi jak Bowers & Wilkins PX7 i Sennheiser Momentum 3, które kosztują około 400 USD. (Nie, nie zapomniałem o tych Beoplay H95 za 800 $, ale daj spokój.) M-200 ANC to solidna para słuchawek bezprzewodowych, które zachowują fantastyczną jakość wykonania V-Moda. Ale nie można przeoczyć tego, czego brakuje, gdy firma prosi o tak dużo gotówki. Zrównoważona sygnatura dźwiękowa będzie zdecydowanie wygraną dla osób, które wyraźnie tego szukają. Ale te naprawdę potrzebowały prawdziwego trybu przezroczystości i lepszego ANC, aby nadążyć za paczką i zagwarantować znaczną inwestycję.

Zdjęcia: Chris Welch / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook