Różności i nowinki technologia

Reżyserka Nia DaCosta o prawdziwych koszmarach w „Candyman”

Rozejrzyj się, w w jakimkolwiek kierunku, a margines między horrorem a życiem codziennym jest niepokojąco cienki, jeśli w ogóle występuje. W 2020 roku groza globalnej pandemii, klęsk żywiołowych i brutalności policji są tak namacalne, jak uścisk boogeymana. Nie oznacza to, że fikcyjny strach nie ma już swojego miejsca. Nia DaCosta, reżyserka odpowiedzialna za remake klasycznego horroru z 1992 roku Cukierkowy facet, jest tak samo istotne i kluczowe jak zawsze.

SUBSKRYBUJ

Zasubskrybuj WIRED, aby poznać najważniejsze historie dotyczące technologii, nauki i przyszłości naszego życia.

„Wspaniałe w horrorze jest to, że zostaje z tobą po wyjściu z teatru. Możesz powiedzieć, że każdy świetny film zostaje z tobą, ale horror naprawdę wkracza w twoją psychikę ”- powiedział DaCosta na imprezie honorującej tegoroczną listę WIRED25. Jej zaktualizowana wersja Cukierkowy facet nadal ma tytułowego złoczyńcę – który zgodnie z miejską legendą pojawia się, gdy ludzie wypowiadają jego imię pięć razy w lustrze – ale ona łączy współczesne horrory z prawdziwego życia z nadprzyrodzonymi lękami opowieści. Podobnie jak oryginał, remake DaCosta odbywa się w dzielnicy Cabrini – Green w Chicago – dopiero teraz dawny projekt mieszkaniowy został poddany gentryfikacji, a jego historia została wyłożona białym, minimalistycznym połyskiem. To tutaj główny bohater filmu, artysta wizualny Anthony McCoy, na nowo odkrywa historię Candymana. Film porusza temat nazbyt ziemskich aktów brutalności policji, historii linczu w Ameryce i wykorzystywania czarnej sztuki.

Horror, zauważa DaCosta, oferuje idealny szablon do wplatania rzeczywistych traum w przerażające tropy, ale nie jest to jedyny gatunek, którego używa do badania rzeczywistych problemów. Jej przełomowy debiut, Little Woods, to zachodni thriller, w którym Tessa Thompson i Lily James jako siostry radzą sobie z ubóstwem i brakiem dostępu do opieki reprodukcyjnej w wiejskim miasteczku ogarniętym kryzysem opioidowym. Dalej? Podobno DaCosta kieruje sequelem Kapitanie Marvelco może dać jej szansę przeniesienia swoich talentów do gatunku superbohaterów.

Kiedy przyszło do ponownego wyobrażenia sobie Cukierkowy facet na razie DaCosta chciał podkreślić ekspansję mitologii – szczególnie w rozwijaniu jej śmiertelnego antagonisty. „Sam Candyman jest kultowym złoczyńcą, więc myślę, że to, co możemy zrobić w tym filmie, to odsunąć kurtynę od tego, co czyni złoczyńcę. Kto nazywa potwora potworem? Kto o tym decyduje? W dużej mierze o tym jest nasza historia ”- powiedziała podczas dzisiejszego wydarzenia.

Mimo że Cukierkowy facetpremiera została przesunięta na 2021 rok, DaCosta jest przekonany o przyszłości branży filmowej po zakończeniu pandemii Covid-19. „Ludzie zawsze chodzą oglądać filmy w kinach” – zauważyła. Ma również nadzieję na więcej głosów Czarnych, które będą realizować pełnoprawne czarne postacie. Chce, by jej kręcenie filmów sprzyjało empatii i zrozumieniu poza powierzchowną rozrywką czarnymi filmami i muzyką. W Cukierkowy facet, zaczyna się od wzajemnego oddziaływania lęków, widmowych i społecznych. „Zrozumienie horroru ducha lub seryjnego mordercy może być namacalne dla ludzi, którzy nie rozumieją czarnej traumy, czarnego horroru, czarnego bólu” – powiedziała. Ostatecznie ma nadzieję, że publiczność wyjdzie świadoma prawdziwego bólu, który nawiedza ich własne społeczności, oraz duchów po ich stronie lustra.

Portret autorstwa Rachel Murray / Getty Images.


Więcej od dostawcy WIRED25

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook