Różności i nowinki technologia

Rodzicielstwo w dobie pandemii

Jako rodzic Jako przedszkolak obserwowałem, jak szkoły w całym kraju realizują swoje plany otwarcia z mieszaniną horroru i fascynacji. Różnią się one znacznie w poszczególnych stanach, hrabstwach, a nawet w dystrykcie. Ale większość tych planów będzie obejmować jakąś formę zdalnego nauczania.

Stanowi to problem dla pracujących rodziców, z których wielu stara się teraz opiekować się dziećmi, nadzorować ich edukację i wykonywać własną pracę. Jedno z rozwiązań ad hoc – łączenie małych grup dzieci ze względów społecznych i edukacyjnych – zrodziło modne hasło: kapsuła pandemiczna.

Jak radzisz sobie w szkole jesienią? Dołącz do dyskusji w komentarzach poniżej. (Zarejestruj się tutaj, aby założyć konto.)

Kapsuła pandemiczna była kontrowersyjnym tematem, a wiele zamożnych rodzin walczyło o wystawianie okazałych podwórek, prywatnych basenów i wysokich przyszłych pensji nauczycieli. Ale nawet ci z nas, którzy nie są milionerami, mogą uznać je za pomocne. Jeśli jesteś pracującym rodzicem z małymi dziećmi, możesz wybrać między kapsułą a trudnym miejscem, na przykład rzuceniem pracy, aby zająć się dziećmi.

Na początku tego roku przed takim wyborem stanęłam. Po zamknięciu przedszkola moich dzieci w marcu przez dwa miesiące pracowałam w pełnym wymiarze godzin w domu, współpracując z mężem, który jest niezbędnym pracownikiem. W kwietniu podeszliśmy do innej rodziny z dwójką małych dzieci i zgodziliśmy się na zmianę opieki nad dziećmi. W czerwcu zatrudniliśmy nianię do nadzorowania naszego udziału niani. Zgodziła się nadzorować zdalną naukę mojego przedszkola, kiedy mój okręg szkolny ogłosił, że wszystko będzie online co najmniej do początku 2021 roku.

Rozmawiałem z wieloma rodzicami o tym, czy są poddingiem, a jeśli tak, to jaki rodzaj strąka tworzą. Niektórzy uczestniczą w tak zwanych nierynkowych zasobnikach, które są w zasadzie grupami zabaw poddanymi kwarantannie. Inni decydują się na strąki marketowe, co zazwyczaj oznacza, że ​​rodzice zbierają się razem, aby zapłacić komuś za oglądanie ich dzieci, aby mogli pracować lub zatrudnić korepetytora lub prywatnego nauczyciela. Bez względu na rodzaj kapsuły, powinieneś pozostać zapisany do lokalnej szkoły publicznej, aby twój okręg nie przegapił przyszłych funduszy.

Oto pięć doświadczeń rodziców; Usunąłem ich nazwiska, aby zachować ich prywatność.

Rebecca (Oakland, Kalifornia)

  • Pracuje w pełnym wymiarze godzin
  • Dwoje dzieci w wieku 2 i 8 lat
  • Kapsuła nierynkowa

W mediach pojawił się sensacjonizm, który doprowadził do rasizmu. Przede wszystkim jest to fałszywa narracja. Mieszkam w jednym z najbardziej zróżnicowanych miast w kraju. Mój syn chodzi do hiszpańsko-angielskiej szkoły z podwójnym zanurzeniem. Jesteśmy rodziną dwujęzyczną i dwujęzyczną. Opieka nad dziećmi polegająca na wzajemnej pomocy ma długą historię, szczególnie w społeczności latynoskiej. To nie jest nowa rzecz, ale w jakiś sposób zyskała nową twarz, że tylko te uprzywilejowane białe kobiety próbują dać swoim dzieciom nogę. To uproszczenie tego, co się dzieje.

Są ludzie, którzy uczą się w domu w całości. Ale wiele innych osób, które robią podding, nie chce szkodzić edukacji publicznej. Nasze dzieci pozostaną w szkole publicznej i musimy znaleźć sposób, aby wspólnie nadzorować uczenie się na odległość. Wiem, że uczenie się na odległość będzie złe dla mojej trzeciej klasy. Wydawało mi się, że znacznie lepiej byłoby zrobić to teraz z co najmniej jedną lub dwiema innymi rodzinami. Będziemy robić dwutygodniowy okres próbny i zobaczyć, jak się sprawy mają. Istnieje wiele możliwości wystąpienia nieoczekiwanych rzeczy.

Jest wiele matek, które w innym przypadku musiałyby rzucić pracę, aby nadzorować uczenie się na odległość swoich dzieci. Wiem, że to bardzo heteronormatywny sposób patrzenia na rzeczy, ale w parach, w których jest tata i mama, to mama ma duży udział w tym brzemieniu. Mój mąż jest niezbędnym pracownikiem, więc jako osoba pracująca w domu ponoszę pełną odpowiedzialność za naukę na odległość. Jest pracownikiem fizycznym, więc to nie tak, że nie mogę po prostu nie pracować. Jest tak wiele rzeczy do rozważenia.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook