Nowości

Rozszerzenie przeglądarki Simple Search zapewnia nieprzetworzone wyniki wyszukiwania Google

Od 10 lat Google tworzy nowe widżety w swoich wynikach wyszukiwania – a teraz grupa dziennikarzy stworzyła rozszerzenie przeglądarki, aby pokazać, jak wyglądałoby wyszukiwanie bez nich. Zbudowane przez Znacznik, Proste wyszukiwanie usuwa panele informacyjne, pola zakupów i reklamy w wyszukiwarce, aby wyświetlić tylko nieprzetworzone wyniki wyszukiwania w sieci. To widok starszego, prostszego Google, z zaskakującymi implikacjami antymonopolowymi.

Przedstawiając rozszerzenie, Maddy Varner i Sam Morris opisują je jako świadomy powrót do wcześniejszej wersji wyszukiwarki Google, sprzed integracji Grafu wiedzy i towarzyszących mu pól informacyjnych.

„Rozszerzenie pozwala cofnąć się do czasów, gdy wyszukiwanie online działało nieco inaczej” – piszą. „W dzisiejszych czasach nie trzeba zawsze klikać żadnego z„ niebieskich linków ”, aby uzyskać informacje związane z wyszukiwaniem – Google podaje to, co uważa za ważne, w polach informacyjnych z informacjami pobranymi z innych witryn”.

Rozszerzenie działa w wyszukiwarkach Google i Bing i jest dostępne zarówno dla przeglądarek Firefox, jak i Chrome.

Standardowe wyszukiwanie w Google „buty krokodyli”.

To samo zapytanie z rozszerzeniem Simple Search.

Krytycy Google z zakresu prawa konkurencji (zwłaszcza Yelp) od dawna wzywają do tego rodzaju rozdzielenia wyników wyszukiwania z produktów Google, takich jak Mapy czy Zakupy, argumentując, że włączenie infoboksów pozwala Google zagłodzić konkurentów. Podczas gdy szersze argumenty za „neutralnością wyszukiwania” nie powiodły się, wąskie obawy dotyczące integracji produktów znalazły znaczący wpływ na organy regulacyjne, ostatnio na przesłuchaniu w Izbie antymonopolowej tego lata.

Jak powiedział przedstawiciel David Cicilline (D-RI) podczas przesłuchania: „Nasze dokumenty pokazują, że Google ewoluował od kołowrotu do reszty sieci w otoczony murem ogród, który coraz częściej zatrzymuje użytkowników w swoich witrynach”.

Podczas przesłuchania dyrektor generalny Google, Sundar Pichai, bronił zmian, mówiąc, że mają one na celu zapewnienie lepszego doświadczenia użytkownika w wyszukiwarce Google. „Kiedy prowadzę firmę, naprawdę skupiam się na tym, by dać użytkownikom to, czego chcą” – powiedział Pichai Cicilline. „Postępujemy zgodnie z najwyższymi standardami”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook