Różności i nowinki technologia

Rząd GOP udowadnia, że ​​nie ma oszustw wyborczych

„Urzędnicy wyborczy przeprowadzili wspaniałe wybory” – mówi Ben Adida, dyrektor wykonawczy VotingWorks, organizacji non-profit zajmującej się tworzeniem maszyn do głosowania typu open source i oprogramowania do kontroli wyborów.

To nie tylko sprawy sądowe; Sojusznicy Trumpa wygenerowali również bardziej zwariowane pomysły, aby spróbować osiągnąć swój punkt widzenia. We wtorek gubernator Teksasu Dan Patrick zaoferował nagrodę w wysokości do 1 miliona dolarów ze środków swojej kampanii za informacje o oszustwach wyborczych w całym kraju. Gdyby jednak oszustwo rzeczywiście było tak wszechobecne, jak twierdzą Trump i jego sojusznicy, i mając wszystkie oczy na te wybory w Stanach Zjednoczonych i za granicą, wydaje się mało prawdopodobne, aby do ich wyeliminowania potrzebna była ogromna zachęta pieniężna.

Tego samego dnia senator z Kentucky Rand Paul napisał na Twitterze: „Jednym ze sposobów określenia oszustwa w przesyłanych pocztowych kartach do głosowania byłoby zbadanie losowej próbki kilku tysięcy w celu ustalenia wskaźnika oszustw. Jeśli wskaźnik oszustw jest niski, wyborcy mogą być przekonani zasadności wyborów. Jeśli wskaźnik oszustw jest wysoki, należy zbadać każdą przesyłkę do głosowania. ” Urzędnicy wyborczy i badacze szybko zauważyli jednak, że Paul zasadniczo opisuje „audyty ograniczające ryzyko”, które zostały już zaplanowane w tym roku w pięciu stanach – w tym w Kentucky. Większe finansowanie wyborów dla stanów pozwoliłoby na szybsze przyjęcie takich audytów na szerszą skalę. A dzisiejsze przesłuchanie skupione wokół korzystanie z Sharpies w Arizonie– popularny temat do dyskusji w kręgach prawicowych – ujawnił, że potencjalnie dotyczyło to tylko 191 ze 165 000 głosów. Nie jest też nawet jasne, czy którykolwiek z tych głosów został w rzeczywistości nieprawidłowo zestawiony w tabeli.

Pomimo przytłaczającego braku dowodów ze strony rządu republikańskiego administracja kontynuowała swoją niebezpieczną retorykę. W środę sekretarz stanu Mike Pompeo zapewnił, że “nastąpi płynne przejście do drugiej administracji Trumpa”. Dziś sekretarz prasowy Białego Domu Kayleigh McEnany, która jest również doradcą kampanii Trumpa, powiedziała Fox & Friends że Trump „pozwala na rozegranie tego procesu sądowego, pozwalając swoim prawnikom przejąć inicjatywę, podczas gdy on ciężko pracuje dla Amerykanów w sprawach Covid i innych”. I oczywiście sam prezydent nadal tweetuje.

Czytaj więcej

Z sytuacją szczególnie zmagali się czołowi przedstawiciele władz republikańskich, tacy jak sekretarze stanu. Nie ma sposobu, aby wzbudzić wątpliwości co do ważności wyników wyborów prezydenckich bez podważania całych wyborów, w tym innych wyścigów, które również były na karcie do głosowania. Mimo to niektórzy Republikanie próbowali, świętując zwycięstwa w Kongresie GOP i stanowe, odmawiając uznania Bidena na prezydenta elekta. W Gruzji czołowi republikanie, w tym senatorowie Kelly Loeffler i David Perdue, wywarli ogromną presję na sekretarza stanu GOP Brada Raffenspergera, wzywając nawet do jego rezygnacji. Przybywająca delegacja republikańska do Kongresu Gruzji wysłała mu nawet list, w którym żądał, aby przed potwierdzeniem wyników wyborów ocenił możliwość potencjalnego oszustwa wyborczego – te same karty do głosowania, w których wszyscy oni objęli urząd.

W sobotę sekretarz stanu Montany, Corey Stapleton tweetował, „Wspierałem pana, panie prezydencie, my (Montana) wspieraliśmy pana – a @realDonaldTrump dokonał niesamowitych rzeczy podczas pańskiego urzędu! Ale ten czas się skończył. Przechyl kapelusz, zagryź wargę i pogratuluj @ JoeBiden ”.

Miejmy nadzieję, że sytuacja wkrótce się rozwiąże. Margines wynoszący 14 000 głosów Bidena w Gruzji jest wystarczająco mały, aby wywołać audyt, ale w pozornie zaimprowizowanej interpretacji przepisów stanowych Raffensperger zdecydował się na pełne przeliczenie ręczne, proces czasochłonny, który Atlanta Journal-Constitution mówi, że nigdy wcześniej nie próbowano tego w Gruzji. Mimo to, przewaga Bidena w Gruzji wydaje się być dość znaczna – znacznie większa niż 537 głosów republikanina George’a W. Busha na demokratę Al Gore na Florydzie podczas kontrowersyjnych wyborów prezydenckich w 2000 roku. Przeliczenie powinno po prostu potwierdzić przewagę Bidena. Wszystkie stany muszą zaświadczyć swoje wybory i oddać głosy w kolegium elektorów do 14 grudnia.

Jak ujął to sam prezydent Trump podczas debaty pod koniec września: „To się nie skończy dobrze”. To było prorocze stwierdzenie, ale Trump mógł nie przewidzieć dla kogo.


Więcej świetnych historii WIRED



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook