Oprogramowanie

Startup próbujący poszerzyć rzeczywistość audio w przestrzeni publicznej

Startup o nazwie Spatial przedstawia dziś swój pierwszy zestaw produktów, skupiający się na tworzeniu wrażeń dźwiękowych, które są wciągające, interaktywne i generowane automatycznie. Same produkty są nieco skomplikowane do wyjaśnienia, ale wynik jest prosty: dźwięk otoczenia i interaktywny dla przestrzeni publicznych, który jest łatwy do stworzenia i bardziej dynamiczny niż zwykłe utwory.

Chociaż Spatial ma ofertę konsumencką, najbardziej prawdopodobnymi klientami będą firmy. Pomyśl o hotelach, które chcą mieć inne wrażenia dźwiękowe w swoim lobby, parkach rozrywki, które chcą szybciej rozwijać dźwięk dla swoich przestrzeni, aktywacjach marki lub doświadczeniach AR (National Geographic jest inwestorem). Pomyśl o tym, jak banalny jest często dźwięk w puszkach w zoo; Firma Spatial chce to naprawić.

W jednym demie kilka tygodni temu siedziałem w pokoju i słyszałem odgłosy lasu dookoła mnie, a ptaki ćwierkały w jednym miejscu, a potem przenosiły się do drugiego – aż smok przeleciał nad głową i wystraszył ich wszystkich na chwilę. podczas.

Szczerze mówiąc, to nic specjalnego: dźwięk umieszczony w przestrzeni jest prosty. To, co jest skomplikowane, to silnik, który stworzył cały ten dźwięk. Celem Spatial jest ułatwienie projektowania niestandardowego dźwięku dla przestrzeni, a także sprawienie, aby dźwięk ten był generowany zamiast w pętli lub na ścieżce. Są w nim trzy główne elementy.

Po pierwsze, jest Spatial Studio, aplikacja na Maca, która jest czymś w rodzaju bezbożnego połączenia Logic i Unreal Engine. Definiuje przestrzeń 3D, w której użytkownicy mogą umieszczać obiekty audio – dźwięki, które sami stworzyli lub pobrali z biblioteki Spatial. Użytkownicy mogą nawet odtwarzać dźwięk na żywo jako obiekt – powiedzmy, jeśli chcą przenieść dźwięk pobliskiego oceanu do holu lub po prostu uruchomić strumień Sonos.

Cechą szczególną Spatial jest to, że te obiekty audio mają pewne zachowania. Ptak może poruszać się po z góry ustalonym torze (z pewną przypadkowością, aby się nie nudzić) lub na przykład w określonych porach dnia może pojawić się przypływ oceanu. Te obiekty audio mogą też reagować – albo na siebie, albo na coś, co dzieje się w realnej przestrzeni.

Druga część systemu Spatial zamienia wszystkie te dynamiczne obiekty audio w rzeczywisty dźwięk, który można usłyszeć w przestrzeni. W tym celu używa Mac minis (lub, w przypadku klientów korporacyjnych, Linuksa) do uruchamiania silnika audio w czasie rzeczywistym o nazwie Spatial Reality. W razie potrzeby pobierze sygnały z różnych czujników lub po prostu pozwoli małemu światu audio płynąć własnym biegiem – a ponieważ rzeczy w tym małym świecie audio zachowują się inaczej, przez cały czas będą brzmiały inaczej. Spatial stworzył również aplikację na iPhone’a, która zapewnia bardziej bezpośrednią interakcję.

Można by pomyśleć, że trzecia część to głośniki, ale to w rzeczywistości trzecia sztuczka Spatial: może działać z każdą konfiguracją głośników. Silnik Spatial służy jako warstwa abstrakcji, która jest świadoma pozycji głośników w pomieszczeniu i automatycznie dostosowuje dźwięk, aby zapewnić prawidłowe pozycjonowanie dźwięku 3D. Zamiast ścisłego zestawu reguł umieszczania, Spatial może pracować z tym, co masz.

Michael Plitkins, jeden ze współzałożycieli, mówi mi, że zasadniczo wierzy, że układanie dźwięku na statycznej ścieżce jest odwrotne. Mówi, że lepiej jest pozwolić komputerom to rozgryźć w czasie rzeczywistym na podstawie tego, co wiedzą o systemie głośników. W obecnym stanie produktu Spatial nie zawraca sobie głowy dostrajaniem dźwięku w pomieszczeniu w czasie rzeczywistym. Będzie działać z każdą konfiguracją głośników, ale użytkownicy będą musieli zaprogramować to, co mają w aplikacji Spatial Studio.

Na początku głównym konkursem Spatial jest kombinacja Muzaka do przestrzeni publicznych i wszelkich niestandardowych narzędzi, których Disney Imagineers używają do odtwarzania dźwięku w swoich parkach rozrywki. Może spodobać się też niektórym hobbystom – po części inspiracją dla firmy było pragnienie Plitkinsa, by stworzyć dźwiękowy krajobraz na własnym podwórku. Miałem też demo tej przestrzeni, wraz z dźwiękami jaskini pod pokładem, tak autentycznymi, że było niesamowicie.

Kimkolwiek będą klienci, prawdopodobnie nie będzie to łatwa sprzedaż. (A wypuszczenie produktu przeznaczonego głównie do przestrzeni publicznych, podczas gdy pandemia wciąż trwa, to kolejne wyzwanie.) Dynamicznie tworzony deszcz i śpiew ptaków nie różnią się niczym od statycznej ścieżki dźwiękowej, jeśli słuchasz tylko przez kilka minut.

Ale podczas długiego wywiadu w sali konferencyjnej, gdzie zespół wyjaśnił tajniki swojego produktu, wyłączyli kabinę w leśnym dźwięku, który delikatnie grał przez cały czas. Cisza była dziwnie stresująca, jak zwykle sale konferencyjne.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook