GryRTV

Stary sposób wydawania firmowego sprzętu już nie działa

Wybierz broń.
Powiększać / Wybierz broń.

Aurich Lawson / Getty Images

Ponieważ wiele organizacji ma obecnie znaczną część personelu pracującego zdalnie – a jak się wydaje, będzie to długofalowa rzeczywistość – stary model wspierania przez firmy „mobilnych” pracowników nie sprawdza się zbyt dobrze.

Omówiłem już niektóre kwestie związane z posiadaniem siły roboczej w domu w poprzednich artykułach z tej serii. Niektóre firmy dają teraz pracownikom dodatek na modernizację biura domowego do czegoś bardziej odpowiedniego do zamieszkania przez dłuższy czas. Omówiliśmy już wyzwania związane z bezpieczeństwem sieci i architekturą, które również wchodzą w grę.

Ale gdy zbliżamy się do pełnego roku pracy w domu w pełnym lub niepełnym wymiarze godzin bez końca, stary model wsparcia dla pracowników mobilnych na froncie sprzętowym zaczyna wykazywać poważne luki.

Kiedyś niektórym pracownikom wydawano firmowe laptopy do pracy mobilnej. W ciągu ostatniej dekady, gdy siła robocza w mniejszym stopniu była przycumowana do określonych lokalizacji fizycznych, wiele organizacji wypuściło na rynek urządzenia mobilne na większą skalę lub przyjęło pewnego rodzaju zasady dotyczące posiadania własnego urządzenia dla smartfonów i laptopów. Ale różnica między pracownikami „mobilnymi” a osobami zatrudnionymi w domu w pełnym lub niepełnym wymiarze godzin jest znacząca – a rodzaj pracy, którą wszyscy wykonujemy w domu, nie pasuje do modelu laptopa i telefonu komórkowego w zarządzanie cyklem życia sprzętu.

Urządzenie obliczeniowe

Organizacje próbowały przez lata wielu rzeczy, aby obniżyć koszty utrzymania stacji roboczych pracowników – w tym przenoszenie całych klas pracowników do klientów Windows Terminal lub innych wirtualnych pulpitów. Inne rodzaje pracy od dawna wymagały mobilności i oceniano laptopy wydane i zarządzane przez firmę. Obie te taktyki mogły złagodzić ból związany z obsługą obciążenia związanego z blokadą, ale obie mają słabości w zakresie ciągłej pracy w domu.

Laptop jest przede wszystkim stworzony z myślą o mobilności. Obecnie wielu z nas nie jest szczególnie mobilnych. Podczas gdy laptopy w wielu przypadkach są odpowiednie do pracy w domu w niepełnym wymiarze godzin, same w sobie nie są przystosowane do pracy wymagającej wprowadzania znacznych ilości danych z zakresu wprowadzania danych z klawiatury lub pracy z drobnymi szczegółami, która wymaga długich godzin wpatrywania się pikseli na ekranie. Wcześniej omawialiśmy niektóre z ergonomicznych problemów laptopów, ale podsumowując zwięźle: z reguły kompromisy dotyczące mobilności powodują, że są straszne w przypadku długotrwałego użytkowania.

Ergonomię można do pewnego stopnia rozwiązać za pomocą zewnętrznej klawiatury i monitora – a każda firma, w której w domu pracują osoby mimowolnie, powinna je zapewnić, albo poprzez dodatek na biuro domowe, albo przez bezpośrednie świadczenia.

Ale laptopy nie nadają się dobrze do długotrwałej pracy domowej z innych powodów:

  • Nie radzą sobie świetnie z zarządzaniem ciepłem – zwłaszcza gdy używasz ich przez cały dzień z zamkniętymi ekranami, będąc podłączonymi do zewnętrznych klawiatur i monitorów. Spodziewaj się więcej wczesnych awarii laptopów w miarę postępu pandemii, od śmierci spowodowanej upałem przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
  • Są droższe w udostępnianiu i wdrażaniu niż wiele komputerów stacjonarnych, zwłaszcza jeśli uwzględniono monitory dla obu.
  • Wsparcie sprzętowe dla laptopów jest droższe lub całkowicie zlecone producentowi lub jedno i drugie.

Inną częstą skargą dotyczącą laptopów jest brak możliwości rozbudowy – na przykład niewystarczająca liczba portów USB i coraz częściej brak fizycznej obsługi sieci Ethernet. Ale dla większości osób pracujących w domu nie są to tak naprawdę problemy – o ile istnieje sposób na podłączenie koncentratora dla klawiatury, monitora i urządzeń peryferyjnych, a sieć Wi-Fi nie jest blokowana przez bawiące się dzieci Fortnite i uczenie się na odległość w tym samym czasie.

Znajomy dylemat.
Powiększać / Znajomy dylemat.

szefei / Getty Images

Na drugim końcu spektrum znajduje się cienki klient. Chociaż zainstalowanie infrastruktury cienkiego klienta mogło w pewnym stopniu pomóc rozproszonej sile roboczej – wiele organizacji polegało na protokole Remote Desktop Protocol, aby zapewnić pracownikom dostęp do aplikacji i danych z różnym stopniem ochrony – wydajność sesji RDP nawet w przyzwoitym domowym połączeniu szerokopasmowym jest mniej niż optymalna pod względem produktywności. I chociaż pracownicy mogą być w stanie wykonać tę pracę z własnymi komputerami lub innymi urządzeniami komputerowymi, wielu z nich musi udostępniać te urządzenia swoim dzieciom do pracy w szkole.

Jednym z rozwiązań, do których zwracają się niektóre firmy, są komputery stacjonarne typu all-in-one, wstępnie skonfigurowane do użytku z korporacyjnym dostępem zdalnym. All-in-one mogą nie być znacznie wydajniejsze niż laptopy, ale są lepiej zaprojektowane pod kątem chłodzenia i ergonomii, a ich obsługa może być (w zależności od producenta i modelu) nieco tańsza.

W podobnym duchu małe komputery stacjonarne (takie jak urządzenia Intel NUC) mogą być lepszym rozwiązaniem dla pracowników domowych niż laptopy z punktu widzenia kosztów posiadania – zwłaszcza dla firm, które przyjmują model pulpitu w chmurze dla pracowników zdalnych lub korzystają z usług pulpitu zdalnego własne sieci. Są łatwe w konfiguracji i nie zajmują nadmiernej powierzchni biurowej w domu. Z drugiej strony prawdopodobnie będą również potrzebować więcej akcesoriów – na przykład kamery internetowej i mikrofonu do współpracy.

W dłuższej perspektywie rozsądniej byłoby dla firm po prostu przyznać pracownikom dodatek sprzętowy – i dać im zarządzaną maszynę wirtualną wstępnie skonfigurowaną do łączenia się z zasobami korporacyjnymi, jeśli to konieczne, lub wymagać od nich, aby umożliwili zarządzanie swoim komputerem w taki sam sposób, w jaki firmy teraz rejestruj osobiste smartfony pracowników.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook