Różności i nowinki technologia

Straszna akcja na odległość: przyszła magia zdalnej współpracy

Straszna akcja na odległość: przyszła magia zdalnej współpracy

Globalna pandemia i wynikające z niej przestoje w biurach korporacji spowodowały zmiany w sposobie pracy. Chociaż kluczowi ludzie w niektórych branżach kontynuowali swoją pracę w sposób, który jest stosunkowo dobrze znany pod warstwami środków ochrony indywidualnej, wiele firm musiało znaleźć sposoby na kontynuowanie innej pracy na odległość „społeczną”. W takich sytuacjach pracownicy muszą znaleźć sposób na kontynuowanie współpracy, tak jak robili to, gdy byli umieszczeni w boksach, otwartych planach pięter i innych różnych wzorach nowoczesnych przestrzeni biurowych.

Zmiany w miejscu pracy spowodowane COVID-19 nie znikną w najbliższym czasie. Firmy technologiczne, takie jak Google, Facebook i Microsoft, cofnęły powrót pracowników do biur aż do 2021 roku, a Twitter zadeklarował, że pracownicy nigdy nie muszą wracać do siedziby firmy. Firmy z innych branż dokonują tego samego rodzaju obliczeń, podczas gdy pracownicy zastanawiają się nie tylko nad tym, jak pracują, ale nawet gdzie mieszkają.

Wszystko to zależy od ewolucji narzędzi, które umożliwiają ten zdalny sposób pracy. Dla niektórych z nas – no cóż, na przykład każdego, kto pracował dla Ars – nie jest to nic nowego. Jak już wcześniej wspomniałem, od ponad 25 lat pracuję głównie w domu, a bycie jednym z pierwszych użytkowników każdej technologii, która może zmniejszyć dystans związany z byciem zdalnym, oznacza, że ​​przeżyłem początkowe bóle związane z oprogramowaniem do współpracy i rozpowszechniłem zespoły.

Pamiętasz spotkania osobiste?  Z dawnych czasów?
Powiększać / Pamiętasz spotkania osobiste? Z dawnych czasów?

Tom Merton / Getty Images

Niestety, mimo że firmy przyjęły narzędzia do współpracy, wydaje się, że większość z nich do niedawna nie wiedziała, jak z nich korzystać. Wcześniejsze generacje „współpracy” dotyczyły procesów i struktury – i niewiele zrobiły, aby zmniejszyć potrzebę komunikacji poza pasmem.

Cokolwiek zostanie uznane za „normalne” w ciągu najbliższych kilku lat, będzie wymagało wiele od narzędzi do współpracy, ponieważ organizacje ponownie analizują, jak wypełniać swoje misje i zachować rentowność finansową. Nowy świat współpracy będzie wymagał od organizacji powielania nieustrukturyzowanych interakcji w biurze i pomagania pracownikom czuć się częścią spójnego zespołu, nawet gdy są daleko, umożliwiając interakcje społeczne i wzmacniając agendę zespołu w przypadku braku spotkania twarzą w twarz.

Opierając się na latach zdalnej współpracy w różnych organizacjach i obserwacjach rzeczy, które wiele organizacji zrobiło w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, aby dostosować, oto rzeczy, które postrzegam jako klucze do udanych operacji zespołowych w świecie zamknięć i po zamknięciu.

Fundacja

Na początku oprogramowanie do „współpracy” dotyczyło głównie komunikacji. Produkty „do pracy grupowej”, takie jak Lotus Notes, przeniosły współpracę z prostej poczty e-mail na rzecz komunikacji zorientowanej na dokumenty i dane. Te możliwości – przesyłanie wiadomości, współpraca oparta na dokumentach i lekko ustrukturyzowany przepływ pracy – pozostają podstawą współpracy większości organizacji.

Dużo potrzeba, aby organizacje wyszły poza te podstawowe, nieustrukturyzowane narzędzia do współpracy – głównie dlatego, że są nieustrukturyzowane i elastyczne. Wiadomości e-mail uznawano za martwe setki razy w ciągu ostatnich dwóch dekad, a mimo to wszyscy nadal używamy ich do wysyłania załączników do dokumentów i wyznaczania tras. I pomimo ataków z 11 września 2001 r., Które na krótko wywołały wstrząs w wideokonferencjach, rozwój szerokopasmowego Internetu i wszechobecność urządzeń z wbudowanymi kamerami – nie wspominając już o kolejnej dekadzie – sprawił, że współpraca z wideokonferencjami była do przyjęcia dla większości organizacji. .

Lotus Notes. "To nie jest klient poczty!" Słyszę wycie tysięcy zirytowanych administratorów Domino. "To <em> baza danych skoncentrowana na dokumentach! </em>"” src=”https://cdn.arstechnica.net/wp-content/uploads/2020/08/notes-640×480.gif” width=”640″ height=”480″ /><figcaption class=
Powiększać / Lotus Notes. „To nie jest klient poczty!” Słyszę wycie tysięcy zirytowanych administratorów Domino. “To jest baza danych zorientowana na dokumenty!

Jednak wiele z tych technologii działało całkiem dobrze wcześnie. Byłem jednym z pierwszych użytkowników Groove Raya Ozziego, zanim miał na sobie etykietę Microsoftu, i energicznie promowałem Wiki, SharePoint i inne narzędzia w firmach, w których pracowałem, ponieważ ułatwiły mi pracę jako pracownika zdalnego. Ale były proste powody, dla których te firmy i wiele innych organizacji nie skorzystało z tych narzędzi: ich wdrożenie i utrzymanie kosztuje pieniądze, a ich wprowadzenie wymagało pewnych zmian kulturowych.

Nie oznacza to, że firma Microsoft dziesięć lat temu nie sprzedała dużo SharePoint (zwłaszcza rządowi), ani że firmy nie wydawały dużych pieniędzy na niestandardowe systemy przepływu pracy. Zrobili to, ale wyniki były zwykle dalekie od współpracy. Podobnie jak w przypadku dużych projektów ERP z ostatnich dwóch dekad, te wczesne inicjatywy były odgórnymi, skoncentrowanymi na zgodności wysiłkami, aby wprowadzić poważne zmiany nie tylko w technologii, ale także w sposobie wykonywania pracy. (I bądźmy szczerzy, kto naprawdę cieszy się używając tego rodzaju narzędzi? Pokaż ręce dla wszystkich na widowni, którzy naprawdę są prawdziwi kocha SharePoint. Mmm-hmm. Tak myślałem.)

Cokolwiek uchodzi za „normalne” w ciągu najbliższych kilku lat, będzie wymagało wiele od narzędzi do współpracy

Jednak zmiany technologiczne i kulturowe w ciągu ostatnich kilku lat – i konieczność ostatnich sześciu miesięcy – obniżyły bariery dla nowych form współpracy lub całkowicie je zniwelowały. Wielu z nas mieszka już w Slacku, dokumentach i arkuszach kalkulacyjnych Google oraz różnych innych narzędziach do współpracy ad hoc. Wielu z nas miało przedsmak przyszłości i jesteśmy gotowi na więcej. Po drodze trzeba będzie trenować innych.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook