Różności i nowinki technologia

Tajwański minister ds. Cyfryzacji wie, jak zmiażdżyć Covid-19: zaufanie

Stany Zjednoczone nagrały pierwszy przypadek koronawirusa miał miejsce 20 stycznia 2020 r. Tajwan odnotował jego pierwszy przypadek następnego dnia. Teraz, ponad osiem miesięcy później, kiedy wirus zainfekował 7,2 miliona Amerykanów i zabił ponad 205 000, Tajwan prawie wrócił do normy. Filmy, mecze baseballu, koncerty z udziałem dziesiątek tysięcy ludzi, to wszystko się dzieje. W sumie do tej pory tylko 150 osób zaraziło się wirusem. A liczba ofiar śmiertelnych w kraju? Siedem. Jak więc to zrobił Tajwan?

Pomogło to w grudniu, kiedy koronawirus dopiero zaczynał rozprzestrzeniać się w chińskim mieście Wuhan, a Światowa Organizacja Zdrowia była jeszcze kilka miesięcy od ogłoszenia globalnej pandemii, rząd Tajwanu rozmieścił swój odpowiednik amerykańskiej ustawy o produkcji obronnej, aby wyprodukować maski dla swoich obywateli. Personel wojskowy pracował w fabrykach masek, aby wyprodukować wystarczającą ilość zapasów dla całego kraju. „Na początku pomysł polegał na tym, aby trzy czwarte populacji przyzwyczaiło się do noszenia masek i urządzeń do higieny rąk” – powiedział Adamowi Rogersowi, najmłodsza w historii tajwańska minister ds. Cyfryzacji, noszenie masek. W ten sam sposób, w jaki szczepionki mogą wywołać odporność zbiorową, jeśli dostanie się do nich wystarczająca liczba osób, większość ludzi w maskach może osiągnąć podobny efekt.

Ale to właśnie udostępnianie opinii publicznej danych dotyczących łańcucha dostaw pozwoliło tym maskom dotrzeć tam, gdzie musiały. Tajwański system National Health Insurance, rządowy ubezpieczyciel z pojedynczym płatnikiem, utrzymuje bazę danych wszystkich produktów, które jego ogólnokrajowa sieć aptek ma na stanie, aktualizowaną w czasie rzeczywistym. Tang zaproponował stworzenie systemu reglamentacji masek. Przeciągnij swoją kartę, uzyskaj przydzielony limit masek.

Co najważniejsze, naciskała również na udostępnienie tych danych opinii publicznej za pośrednictwem otwartego interfejsu API. Gdy projekt zyskał zielone światło, Tang zaprosił grupę hakerów o obywatelskich poglądach, aby się do niego włączyli. Zrobili to, tworząc ponad 140 aplikacji, w tym mapy pokazujące, które apteki wciąż mają zapasy, wizualizacje ilustrujące maskę i gdzie zostały rozprowadzone oraz asystentów głosowych dla osób niedowidzących.

Tang twierdzi, że te spostrzeżenia pozwoliły rządowi lepiej zobaczyć, jak zawodzi niektórzy obywatele, a mianowicie ci na obszarach wiejskich, którzy nie mieli łatwego dostępu do aptek. Dlatego rząd zrewidował strategię, wprowadzając zamówienia w przedsprzedaży w sklepach ogólnospożywczych, aby wypełnić luki. „Dbamy o to, by technologie docierały do ​​ludzi, dostosowywały się do ich potrzeb i umożliwiały osobom najbliższym bólu bycie technologami” – mówi Tang. „Innymi słowy, buduj kompetencje, a nie umiejętności czytania i pisania”.

SUBSKRYBUJ

Zasubskrybuj WIRED, aby poznać najważniejsze historie dotyczące technologii, nauki i przyszłości naszego życia.

Doświadczenie zapewniło jeszcze więcej miejsca na wzajemne innowacje w miarę pojawiania się nowych wyzwań. Sposób obsługi nocnych klubów stał się szczególnie drażliwym problemem. Gęsto wypełnione, słabo wentylowane przestrzenie wywołały zjawiska superspreadów w miejscach takich jak Korea Południowa. Jednak tajwański rząd obawiał się zamknięcia branży z obawy przed zepchnięciem tej działalności pod ziemię, utratą widoczności wirusa i uczynieniem sytuacji bardziej nieprzewidywalną. Problem polegał na tym, że potrzebowali pracowników nocnych klubów i gości do współpracy w poszukiwaniu kontaktów. A to oznaczałoby rezygnację z prywatności. „To wygląda na kompromis” – mówi Tang. „Ale to tylko kompromis, jeśli nie wprowadzisz innowacji”.

Zamiast nakazać zamknięcie klubów, powiedziano im, że mogą pozostać otwarte, jeśli uruchomią system „prawdziwego kontaktu”, co oznacza, że ​​kluby nocne nie muszą śledzić prawdziwych nazwisk ani tożsamości ludzi, o ile mają skuteczny sposób dotarcia do nich. Następnie pozwolili właścicielom klubu dowiedzieć się, jak to działa. I wprowadzili innowacje – stworzyli systemy nazw kodowych, e-maili jednorazowego użytku i numerów telefonów palnika oprócz dystansowania społecznego i egzekwowania nakazów masek. Dzięki temu wszyscy znaleźli się w tym samym zespole, wzmacniając społeczną tkankę reakcji na pandemię, zamiast ją dalej niszczyć.

Siła tego podejścia wykracza poza obecną pandemię, mówi Tang. Zamiast po prostu otrzymywać dane, wiadomości i narracje, w demokracji opartej na technologiach obywatele mogą być producentami tych rzeczy. Innymi słowy: daj ludziom dane, daj im moc zapisu własnego losu i losu ich narodu. Jak ujął to Tang: „Wiarygodne dane są podstawą zaufania”.


Więcej od dostawcy WIRED25

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook