Różności i nowinki technologia

Ten facet zabiera widzów na przejażdżki bez kierowcy

Johnson powiedział również, że pojazdy Waymo coraz lepiej radzą sobie z pieszymi.

W październikowym wideo samochód Waymo przejeżdżał przez parking Costco zatłoczony pieszymi. Czekał cierpliwie, aż znikną im z drogi, po czym pewnie ruszył naprzód.

„Taka liczba pieszych spowodowałaby użycie hamulców wywołujących urazy kręgosłupa szyjnego w marcu 2020 roku” – napisał Johnson w notatce na ekranie. „I całkowicie by się poddał w lipcu 2019 r. Już nie!”

Pojazdy są nadal trochę zbyt ostrożne w stosunku do pieszych. W jednym z niedawnych nagrań Johnson wezwał pojazd Waymo na zatłoczony parking detaliczny, wcisnął „rozpocznij jazdę”, a następnie musiał czekać prawie 3 minuty, zanim pojazd przemieścił się na znaczną odległość. Najwyraźniej wokół było tak wielu pieszych i innych pojazdów, że samochód Waymo nie czuł się bezpiecznie poruszając się do przodu.

Ludzki kierowca prawie na pewno ruszyłby wcześniej. Ale trudno winić za to Waymo – o wiele lepiej być trochę powolnym, niż ryzykować przejechanie kogoś.

Oczywiście cztery godziny doskonałej jazdy – albo 40 lub 400 godzin, jeśli o to chodzi – nie wystarczyłoby, aby udowodnić, że samochody Waymo są bezpieczne. Aby właściwie ocenić bezpieczeństwo pojazdów Waymo, potrzeba wielu danych. Waymo ma ponad 20 milionów mil rzeczywistych danych dotyczących jazdy. Prawie cały ten przebieg ma miejsce na drogach publicznych z kierowcą bezpieczeństwa za kierownicą. Niewielki ułamek – 65 000 mil do września 2020 roku – był całkowicie pozbawiony kierowcy.

Do niedawna Waymo utrzymywał te dane jako prywatne, utrudniając opinii publicznej ocenę technologii. W październiku Waymo zrobiło duży krok w kierunku większej przejrzystości, publikując dane o rzeczywistych osiągach swoich pojazdów. Pokonał 6,1 miliona mil, które firma zalogowała w obszarze metra Phoenix w 2019 roku z kierowcą bezpieczeństwa za kierownicą – plus 65 000 mil bez kierowcy od początku 2019 roku do września 2020 roku.

W ciągu 6 milionów mil jazdy pojazdy Waymo uczestniczyły w 18 wypadkach. Oczywiście przez większość tych kilometrów pojazdy miały kierowców bezpieczeństwa, którzy mieli interweniować w razie nieuchronnego wypadku. Aby oszacować, jak dobrze samochody radziłyby sobie bez kierowcy bezpieczeństwa, firma Waymo przeprowadziła symulacje każdej sytuacji, w której kierowca zajmował się bezpieczeństwem. Symulacje te przewidywały, że nastąpiłoby kolejnych 29 wypadków, gdyby kierowcy bezpieczeństwa nie interweniowali.

Obraz może zawierać: pojazd, transport, samochód, samochód, sedan, samochód sportowy i samochód wyścigowy

Przewodnik WIRED po samochodach samojezdnych

Jak chaotyczny wyścig skunksów na pustyni zapoczątkował to, co ma być globalnym przemysłem.

Chociaż 47 awarii może wydawać się dużo, ważne jest, aby pamiętać o mianowniku. Pojazdy Waymo wpadły w wypadek – lub prawdopodobnie miałyby wypadek bez interwencji człowieka – raz na około 130 000 mil. To odpowiednik ponad 10 lat jazdy dla typowego człowieka, który pokonuje 1000 mil miesięcznie.

Zaskakująco trudno jest ustalić, jaka byłaby porównywalna stawka dla typowego ludzkiego kierowcy. Niektóre z 47 zderzeń zgłoszonych przez Waymo były bardzo drobne. Na przykład pieszy wszedł na bok nieruchomego pojazdu Waymo z prędkością 2,7 mil na godzinę. W dwóch symulowanych wypadkach rower i deskorolka wjeżdżały na boki nieruchomych pojazdów Waymo z prędkością odpowiednio 2,2 i 5,9 mili na godzinę.

Takie drobne kolizje przy niskiej prędkości nigdy nie zostałyby zgłoszone policji ani innym władzom, więc nie wiemy, ile takich „wypadków” doświadcza typowy ludzki kierowca.

Co ważniejsze, większość z tych 47 incydentów wydawała się być winą innego kierowcy. Na przykład jedna trzecia prawdziwych i symulowanych wypadków była incydentami końcowymi. Wszystkie, z wyjątkiem jednego – 14 rzeczywistych kolizji i jedna symulowana kolizja – dotyczyły tylnego zakończenia innego pojazdu, samochodu Waymo. Ostatnim zakończeniem tyłu była symulowana katastrofa, w której samochód Waymo z prędkością 1 mil na godzinę wyrzucił z tyłu inny pojazd.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook