Różności i nowinki technologia

Testowanie nie uratuje nas przed Covid-19

Wiedzieliśmy o tym od pierwszych dni pandemii: aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19, potrzebujemy więcej i lepszych testów. Ale wraz z kryzysem zbliżającym się do czegoś, co może być bardzo ciemną zimą, ten stary i rozsądny pomysł został ostatnio przekształcony w fantastyczne rozwiązanie. Według epidemiologa z Harvardu, Michaela Miny, gdyby nasze testy Covid były na tyle tanie, aby je wykonać i wystarczająco szybkie w dostarczaniu wyników, moglibyśmy „szybko powstrzymać i zakończyć tę straszną zarazę”. Nazwijmy to Teorią Magicznego Testowania Lekarstwa: Daj masom niedrogą, natychmiastową diagnostykę w domu, a każdy, kto jest zakaźny, będzie wiedział, że powinien poddać się kwarantannie. „Testy faktycznie stają się interwencją” – mówi Mina.

SUBSKRYBUJ

Zasubskrybuj WIRED i bądź mądry dzięki większej liczbie ulubionych autorów pomysłów.

Jego teoria od lipca zyskuje zarówno uwagę, jak i zwolenników. „Aby wyjść z tej pandemii, potrzebujemy szybkich i łatwych testów na koronawirusa, które są dostępne dla wszystkich”, NowojorczykAtul Gawande napisał na początku tego miesiąca. Teraz nawet rządy się podpisują: Wielka Brytania opracowała ostatnio 130 miliardów dolarów programu „moonshot” w celu wdrożenia szybkich testów na masową skalę; w Stanach Zjednoczonych podobny plan wydaje się obowiązywać w Maryland. Ale cały ten entuzjazm może być w najlepszym przypadku przedwczesny. Lekarstwo na magiczne testy opiera się na kilku kluczowych założeniach, które mogą się nie sprawdzić, oraz na niebezpiecznie zawężonym rozumieniu pandemii.

Zacznijmy od podstaw: tani test, za którym opowiadają się Mina i inni, nazywa się szybkim testem antygenowym i szuka białek na powierzchni wirusa wywołującego Covid. Podobnie jak dostępny bez recepty zestaw ciążowy, jest tani, szybki i łatwy w użyciu w zaciszu własnego domu. Wadą jest to, że testy antygenowe są znacznie mniej dokładne niż testy PCR, które do tej pory były standardowym sposobem diagnozowania choroby.

Mina twierdzi, że ta niedokładność nie stanowi problemu. Jasne, testy antygenowe pominą niektóre osoby, które są nosicielami wirusa, ale twierdzi, że przodują w wyłapywaniu najbardziej zakaźnych przypadków. Jeśli weźmiesz losową grupę osób, które w standardowym teście PCR dałyby wynik pozytywny na obecność wirusa Covid i zamiast tego wykonasz test na antygen, mówi, że tylko około 15 lub 20 procent z nich zostanie oznaczonych jako zakażone. „To brzmi naprawdę przerażająco i okropnie”, ale twierdzi, że tak nie jest, ponieważ testy antygenowe „mają bardzo wysoką czułość – powiedzmy 95 lub 98 procent – w celu wykrycia ludzi, gdy są najbardziej podatni na zakażenie”. Testy mogą okazać się negatywne u osób wydalających mniejsze ilości wirusa, ale według Miny byłyby to w większości przypadki niezakaźne i nie stanowiłyby zagrożenia dla zdrowia publicznego. Z drugiej strony testy PCR mogą nadal dawać pozytywne wyniki nawet w późnym stadium infekcji, kiedy znacznie mniej ważne jest izolowanie ich.

Argument brzmi przekonująco, ale wiąże się z „ogromnym logicznym skokiem” – mówi Benjamin Mazer, patolog z Johns Hopkins Hospital. Po pierwsze, chociaż rozsądne jest sugerowanie, że ludzie, którzy są nosicielami wirusa, są bardziej zaraźliwi, nie jest to dane. Twoje szanse na przekazanie wirusa innym ludziom nie zależy tylko od tego, ile wydzielasz, ale także od twojego zachowania, mówi Mazer. Nadal nie wiemy, które kombinacje czynników prowadzą do najbardziej zaraźliwych sytuacji. „Czy oddycha osoba z wysokim poziomem wirusa? Albo osoba z niskim poziomem wirusa, która często kicha? ” To bardzo trudne pytania do zbadania, mówi Mazer, a odpowiedź na nie w przypadku innych infekcji zajęła dziesięciolecia.

Mylące jest również sugerowanie, że miano wirusa jest jedynym czynnikiem, który określa, czy dany test będzie pozytywny. „Jeśli masz złą próbkę od kogoś, kto jest bardzo zakaźny, test antygenu to pominie” – mówi Mazer. Wiele drobnych rzeczy może wpłynąć na wyniki: ktoś może wytworzyć za dużo śliny do testu lub może za mało; mogą zanieczyścić swój test jedzeniem lub piciem; w przeciwnym razie mogą nie postępować zgodnie z instrukcjami dotyczącymi przechowywania testu. Teorie są świetne, ale w przypadku jakichkolwiek testów nie można przeoczyć rzeczywistych wyników testów.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook