Nowości

Twitter uruchamia nowy interfejs API, próbując naprawić zmiany u zewnętrznych programistów

Twitter ułatwia firmom, naukowcom i zewnętrznym deweloperom tworzenie na swojej platformie z uruchomienie API v2 dzisiaj. Firma ogłosiła nowe API w zeszłym miesiącu, ale gdy wiadomość dotarła dzień po tym, jak uderzył w nią jeden z najbardziej niszczycielskich hacków w historii mediów społecznościowych, zdecydowano się opóźnić premierę. Warto zauważyć, że Twitter prezentuje API v2 nie tylko jako sposób na szybsze dostarczanie nowych funkcji, ale także jako coś w rodzaju resetu w długich i zawiłych relacjach ze społecznością programistów aplikacji.

API v2 to pierwsza kompletna przebudowa API Twittera od 2012 roku, kiedy to firma zaczęła słynnie ograniczać możliwości deweloperów zewnętrznych w tworzeniu jej produktu. Wcześniej zewnętrzni programiści mogli w mniejszym lub większym stopniu powielać i dostosowywać działanie Twittera we własnych klientach. Ale ponieważ Twitter skupił się bardziej na swojej działalności reklamowej, najwyraźniej zdecydował, że nie chce dzielić swojej bazy użytkowników. Zaczęło się powoli wypychać deweloperów z innych firm, blokując im dostęp do nowych funkcji, takich jak ankiety i grupowe rozmowy na czacie, oraz kierowanie użytkowników do własnych aplikacji firmy. Firmy zostały zabite, a programiści nie byli zadowoleni.

Teraz jednak Twitter próbuje odbudować niektóre z tych mostów. Interfejs API v2 oferuje deweloperom zewnętrznym dostęp do funkcji, których od dawna nie mieli ich klienci, w tym do „wątków rozmów, wyników ankiet w tweetach, przypiętych tweetów do profili, filtrowania spamu oraz bardziej wydajnego filtrowania strumienia i języka zapytań wyszukiwania”. Istnieje również dostęp do strumienia tweetów w czasie rzeczywistym, zamiast zmuszać osoby trzecie do czekania przed udostępnieniem nowych tweetów.

Powinno to oznaczać, że po uruchomieniu API v2 klienci Twittera innych firm, tacy jak Tweetbot i Twitterrific, mogą rozpocząć integrację tych funkcji, chociaż istnieją pewne zastrzeżenia.

Najważniejsze jest to, że Twitter reorganizuje dostęp do API na trzech poziomach. Obecnie uruchamiany jest tylko podstawowy, darmowy poziom, który ma ograniczenia dotyczące liczby wywołań interfejsu API, które mogą wykonać programiści (czyli jak często ich oprogramowanie może wysyłać zapytania do Twittera w celu uzyskania danych). Następny poziom dostępu, który Twitter nazywa „podwyższonym”, nie będzie miał takich samych ograniczeń, ale będzie kosztował użytkowników, a Twitter jeszcze nie ogłasza cen. Firma twierdzi jednak, że spodziewa się, że 80 procent programistów na jej platformie będzie spełniało swoje potrzeby na poziomie podstawowym.

Nowy system API umieszcza różne produkty na tej samej platformie, każdy z różnymi poziomami dostępu. Dzisiaj jest dostępny tylko bezpłatny podstawowy poziom dostępu.
: Twitter

Zanim udostępnimy szczegóły, trudno powiedzieć, jakie zmiany nastąpią w przypadku klientów zewnętrznych, mówi Ged Maheux, współzałożyciel Iconfactory, spółki macierzystej Twitterific The Verge. Mówi, że nowe API jest „potencjalnie bardzo dobre dla zewnętrznych klientów Twittera”, ale Iconfactory stosuje podejście „poczekaj i zobacz”, dopóki nie poznają szczegółów, zwłaszcza cen.

Ale Maheux mówi, że on i jego koledzy byli również pod wrażeniem pojednawczego podejścia Twittera do programistów. „W ciągu ostatnich kilku lat Twitter nie był świetny i oni o tym wiedzą. Ale w pełni to rozpoznają i przyznają ”- mówi. „Po tak długim okresie bycia obywatelem trzeciej lub czwartej klasy na Twitterze jest orzeźwiający”

Nowe API to jednak coś więcej niż tylko klienci Twittera innych firm. Od dostępu do danych Twittera zależy cały szereg firm i usług, w tym firmy analityczne, takie jak Spiketrap i Social Market Analytics, boty jednorazowego użytku, takie jak House of Lords Hansard bot i Bot Emoji Mashuporaz narzędzia dla zaawansowanych użytkowników, takie jak TweetDelete, Block Party i Tokimeki Unfollow. Twitter oferuje również niezwykle bogate źródło danych dla naukowców badających trendy społeczne na dużą skalę. Badacze wykorzystują API Twittera do różnych celów, od mierzenia poziomu zalewów, od tweetów po śledzenie rozprzestrzeniania się mowy nienawiści w Internecie.

Twitter twierdzi, że chce zachęcić do większej liczby tego rodzaju aplikacji, zwiększając dostępność ekosystemu API. Na przykład nowy kreator wdrażania zmniejsza liczbę pól, które osoby trzecie muszą wypełnić, aby uzyskać klucze API, z 10 do tylko jednego, podczas gdy nowe narzędzia wyszukiwania do znajdowania dokumentacji wsparcia i nowa scentralizowana strona pomocy ułatwią to. dla programistów, aby mogli znaleźć pomoc, gdy jej potrzebują.

Alyssa Reese z Twittera umieściła to w poście na blogu dotyczącym zmian: „Widzisz, chcemy, aby programiści byli wpatrzeni w oczy, kiedy mówią o naszej dokumentacji. Komunikaty o błędach, które są tak pomocne, są prawie tak przyjemne, jak otrzymywanie odręcznego listu pocztą. Naszym celem jest być firmą, do której odwołują się inne platformy deweloperskie, gdy szukają inspiracji (i wiemy, że mamy do zrobienia). ”

Ujednolicenie dostępu do API powinno również pomóc użytkownikom. Wcześniej interfejs API Twittera był podzielony na trzy platformy: standardową (bezpłatną), premium (płatną samoobsługowo) i korporacyjną (płatna na zamówienie). Ale jak przyznaje sam Twitter, migracja między tymi poziomami była „żmudna”. Nowy interfejs API zastępuje te poziomy „ścieżkami produktu” na jednej platformie, a produkty te są następnie dzielone na różne poziomy dostępu opisane powyżej.

Chociaż API v2 jest niewątpliwie dużym premierą dla Twittera, firma podkreśla, że ​​jest to w toku. Nazywa obecną fazę „wczesnym dostępem”, aby podkreślić ewoluujący charakter API, i zachęca programistów do przejrzenia nowej publicznej mapy drogowej i podzielenia się swoimi przemyśleniami na temat nadchodzących funkcji. Dlatego Twitter zdaje sobie sprawę, że naprawianie wszelkich trudnych relacji zaczyna się od rozmowy.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook