Różności i nowinki technologia

Usługa selekcji stanowisk zatrzymuje analizę twarzy kandydatów

Poszukiwacze pracy mogą teraz muszą zaimponować nie tylko potencjalnym szefom, ale także algorytmom sztucznej inteligencji – pracodawcy sprawdzają kandydatów, każąc im odpowiadać na pytania podczas rozmowy kwalifikacyjnej na filmie, który jest następnie oceniany przez maszynę.

HireVue, wiodący dostawca oprogramowania do weryfikacji kandydatów do pracy w oparciu o ocenę algorytmiczną, powiedział we wtorek, że niszczy kontrowersyjną cechę swojego oprogramowania: analizuje mimikę twarzy w filmie, aby rozpoznać pewne cechy.

Osoby poszukujące pracy sprawdzane przez HireVue siedzą przed kamerą internetową i odpowiadają na pytania. Ich zachowanie, intonacja i mowa są zasilane algorytmem, który przypisuje określone cechy i cechy.

HireVue twierdzi, że „algorytmiczny audyt” oprogramowania przeprowadzony w zeszłym roku pokazuje, że nie ma stronniczości. Jednak Centrum Informacji o Prywatności Elektronicznej organizacji non-profit złożyło skargę przeciwko firmie do Federalnej Komisji Handlu w 2019 roku.

Dyrektor generalny HireVue, Kevin Parker, przyznaje, że częścią obliczeń było publiczne oburzenie związane z używaniem oprogramowania do analizy mimiki twarzy na wideo. „To było coś wartościowego dla klientów, ale nie warto było się tym martwić” – mówi.

Audyt algorytmiczny został przeprowadzony przez zewnętrzną firmę O’Neil Risk Consulting i Algorithmic Auditing. Firma nie odpowiedziała na prośby o komentarz.

Alex Engler, pracownik Brookings Institution, który badał zatrudnianie sztucznej inteligencji, twierdzi, że pomysł wykorzystania sztucznej inteligencji do określenia czyjegoś umiejętności, niezależnie od tego, czy opiera się na wideo, audio czy tekście, jest daleko idący. Mówi, że problematyczne jest również to, że opinia publiczna nie może zweryfikować takich twierdzeń.

„Są elementy, w których uczenie maszynowe prawdopodobnie może pomóc, ale w pełni zautomatyzowane rozmowy kwalifikacyjne, podczas których wyciągasz wnioski na temat wyników pracy – to okropne” – mówi. „Nowoczesna sztuczna inteligencja nie może wyciągać takich wniosków”.

HireVue twierdzi, że około 100 firm, w tym GE, Unilever, Delta i Hilton, korzysta z jego technologii. Oprogramowanie wymaga od kandydatów do pracy udzielenia odpowiedzi na serię pytań w postaci nagrania wideo. Oprogramowanie firmy analizuje następnie różne cechy, w tym język, którego używają, ich mowę i do tej pory ich mimikę. Następnie zapewnia ocenę przydatności kandydata do pracy, a także miarę cech, w tym „niezawodności”, „inteligencji emocjonalnej” i „zdolności poznawczych”.

Parker twierdzi, że firma pomogła w zeszłym roku wyświetlić ponad 6 milionów filmów wideo, chociaż czasami wymagało to po prostu przepisania odpowiedzi dla ankietera, a nie przeprowadzania automatycznej oceny kandydatów. Dodaje, że niektórzy klienci pozwalają kandydatom zrezygnować z automatycznego sprawdzania. Mówi też, że HireVue opracowało sposoby unikania karania kandydatów z nieregularnymi połączeniami internetowymi, automatycznie kierując ich do człowieka.

Eksperci AI ostrzegają, że algorytmy przeszkolone na podstawie danych od poprzednich kandydatów do pracy mogą utrwalać istniejące uprzedzenia w zatrudnianiu. Lindsey Zuloaga, główny analityk danych w HireVue, twierdzi, że firma sprawdza uprzedzenia dotyczące płci, rasy i wieku, zbierając te informacje w danych treningowych i wyszukując oznaki uprzedzeń.

Ale przyznaje, że może być trudniej stwierdzić, czy system jest obciążony takimi czynnikami, jak dochód lub poziom wykształcenia, czy też może mieć na niego wpływ coś w rodzaju jąkania.

„Jestem zaskoczony, że rezygnują z tego, ponieważ był to kluczowy element sprzedawanego przez nich produktu” – mówi John Davisson, starszy radca prawny w EPIC. „To jest źródłem wielu obaw związanych z gromadzeniem danych biometrycznych, a także tych śmiałych twierdzeń dotyczących możliwości pomiaru cech psychologicznych, inteligencji emocjonalnej, postaw społecznych i tym podobnych”.

obraz artykułu

Przewodnik WIRED po sztucznej inteligencji

Inteligentne algorytmy nie podejmą wszystkich zadań, ale uczą się szybciej niż kiedykolwiek, robiąc wszystko, od diagnostyki medycznej po wyświetlanie reklam.

Stosowanie analizy twarzy do określenia cech emocji lub osobowości jest kontrowersyjne; niektórzy eksperci ostrzegają, że podstawowa nauka jest błędna.

Lisa Feldman Barrett, profesor na Uniwersytecie Northeastern, która bada analizę emocji, twierdzi, że twarz osoby sama z siebie nie ujawnia emocji ani charakteru. „Wystarczy spojrzeć na kogoś, kto się uśmiecha, tak naprawdę nie da się o nim nic powiedzieć, może poza tym, że ma ładne zęby” – mówi. „Wyciąganie wniosków psychologicznych, a zatem określanie wyników ludzi na podstawie samych danych twarzy jest złym pomysłem”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook