Nowości

Volkswagen wprowadza elektryczny SUV ID 4 o zasięgu 250 mil i cenie 40000 USD

W środę Volkswagen oficjalnie zaprezentował ID 4, pierwszy pojazd elektryczny zbudowany na masowo produkowanej przez producenta platformie modułowego pojazdu elektrycznego („MEB”), który ma być sprzedawany w USA. ID 4 będzie także pierwszym SUV-em VW w przystępnej cenie, który trafi do Ameryki, a jego sugerowana cena detaliczna nie przekracza 40 000 USD.

ID 4 jest jednym z wielu sposobów, w jakie VW musiał odpokutować za Dieselgate, masowy skandal dotyczący oszustw związanych z emisjami, który został upubliczniony pięć lat temu. Oprócz prawie 35 miliardów dolarów opłat ugodowych i grzywien, VW obiecał wydać miliardy więcej na zupełnie nową gamę pojazdów elektrycznych w nadziei na uratowanie swojej zniszczonej reputacji. Producent poinformował, że do 2020 roku sprzeda 150000 pojazdów elektrycznych i hybrydowych typu plug-in (pospiesz się, zegar tyka!), A do 2025 roku ponad milion pojazdów z napędem elektrycznym.

ID 4, który był znany jako ID Crozz, kiedy był jeszcze w formie koncepcyjnej, jest drugim pojazdem z linii pojazdów elektrycznych VW ID, które będą sprzedawane w USA, Chinach i Europie. Pierwszy pojazd, ID 3, jest sprzedawany tylko w Europie. Jako pojazd globalny, ID 4 jest prawdopodobnie najważniejszym samochodem wypuszczonym przez VW od lat. I nie byłoby go tutaj, gdyby nie Dieselgate, przyznaje dyrektor generalny VW North America, Scott Keogh.

„Myślę, że prawdopodobnie mamy [the ID 4] kilka lat wcześniej ”z powodu Dieselgate, powiedział Keogh w wywiadzie The Verge. „Wybrać taki globalny hit … na pewno przyszedł wcześniej”.

ID 4 jest wyceniany jako pojazd masowy, przeznaczony do masowego użytku – samochód dla „milionów, a nie dla milionerów”, mówi VW w swojej reklamie. Cena naklejki 40 000 USD jest nieco wyższa niż średnia cena nowego samochodu zakupionego w USA wynosząca około 36 000 USD. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę ulgę podatkową rządu federalnego w wysokości 7500 USD, cena naklejki ID 4 spada do 32 500 USD. A kiedy ID 4 zacznie zjeżdżać z linii montażowej w Chattanooga w stanie Tennessee w 2022 roku, firma planuje zaoferować lokalną cenę „około 35 000 dolarów” (lub 27 500 dolarów z federalną ulgą podatkową).

Dzięki ID 4 VW będzie konkurować bezpośrednio z Teslą, której kompaktowy SUV Model Y został właśnie wypuszczony w zeszłym roku i kosztuje ponad 52 000 USD. Ale VW twierdzi, że naprawdę dąży do segmentu rynku, który jest obecnie zdominowany przez samochody napędzane gazem, a mianowicie rynek kompaktowych SUV-ów, który obejmuje ciężkie hity, takie jak Honda CR-V, Toyota RAV4 i Nissan Rogue. „Na tym rynku nie ma samochodu elektrycznego” – powiedział Keogh.

Obecnie w sprzedaży jest wiele niedrogich pojazdów elektrycznych, w tym Tesla Model 3, Nissan Leaf, Chevy Bolt i własny e-Golf VW. Ale żaden z tych pojazdów nie jest SUV-em, najpopularniejszym typem pojazdu w USA. VW twierdzi, że ID 4 ma większy potencjał, aby przyspieszyć masową adopcję pojazdów elektrycznych w USA niż jakikolwiek inny samochód elektryczny wypuszczony do tej pory – chociaż jeśli to nie zadziała, producent prawdopodobnie będzie zadowolony ze sprzedaży kilku z nich. Obecnie pojazdy elektryczne stanowią około 3 procent całkowitej sprzedaży samochodów w USA, chociaż oczekuje się, że liczba ta wzrośnie wraz ze spadkiem cen.

Oczywiście VW nie jest jedynym producentem samochodów, który wpadł na pomysł wypuszczenia niedrogiego kompaktowego elektrycznego SUV-a. Ford, GM, Nissan i wielu innych również planuje dostarczyć w nadchodzącym roku własne małe SUV-y z zasilaniem akumulatorowym. Ale VW uważa, że ​​może najpierw wprowadzić swoje samochody na podjazdy, zanim ta oczekiwana fala uderzy na rynek, w tym Forda Mustanga Mach-E, Nissana Ariya, Volvo XC40 Recharge i dwie nowe wersje Chevy Bolt. Rezerwacje rozpoczynają się dziś online, a pierwsze dostawy do klientów spodziewane są w pierwszym kwartale 2021 r.

Wersja ID 4, która będzie dostępna w momencie premiery, będzie miała akumulator 82 kWh umieszczony w podwoziu, aby uzyskać nisko położony środek ciężkości, oraz silnik elektryczny umieszczony z tyłu, podobnie jak oryginalny Beetle.

Początkowo pakiet baterii ID 4, składający się z 288 ogniw w 12 modułach, będzie produkowany przez południowokoreańską firmę LG Chem. Ale gdy produkcja ID 4 zostanie przeniesiona do Chattanooga, baterie zostaną dostarczone przez SK Innovation, inną południowokoreańską firmę, która niedawno otworzyła fabrykę o wartości 2 miliardów dolarów w pobliżu fabryki VW.

Silnik ma 201 koni mechanicznych i może uzyskać moment obrotowy 228 funtów stóp, co nie powinno być zaskoczeniem dla nikogo, kto zna silniki EV. VW szacuje, że pierwsza edycja ID 4 będzie miała zasięg 250 mil w oparciu o standard Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska. (Samochód nie był jeszcze testowany przez EPA). Wariant z napędem na wszystkie koła i mocą 302 koni mechanicznych pojawi się później w 2021 roku.

VW oferuje trzy lata bezpłatnego ładowania dzięki swojej filii Electrify America EV. ID 4 jest wyposażony w funkcję szybkiego ładowania AC i DC. Ładowarka pokładowa o mocy 11 kW ładuje się z prędkością 33 mil w ciągu około godziny i ładuje się do pełna w około siedem i pół godziny za pomocą domowej lub publicznej ładowarki poziomu 2. W stacji szybkiego ładowania DC, z ładowaniem 125 kW, ID 4 może naładować się od 5 do 80 procent w około 38 minut – co nie jest zbyt kiepskie.

Wygląd zewnętrzny ID 4 nie jest niczym niezwykłym, ale wciąż udaje mu się wywołać bardzo chłodną, ​​stonowaną reakcję. Kiedy wyciekły zdjęcia ID 4 pojawiły się na początku roku, Motor Trend nazwał go „waniliowym”, ale nie w zły sposób. Produkt finalny zachowuje ten nieszkodliwy wygląd, co powinno pomóc przyciągnąć jak najwięcej klientów. Osoby, które chcą Teslę, kupią Teslę; reszta prawdopodobnie zadowoli się ID 4.

Przód pojazdu ma przypominać radosną, uśmiechniętą twarz, a nie wypukłe, onieśmielające przednie końce typowe dla dużych SUV-ów i pickupów. „Obecnie istnieje duży trend w stylu:„ Jak mogę sprawić, by wszystko wyglądało złowieszczo i wściekle, gdy się pojawi ”- powiedział Keogh. „Dlatego chcemy wrócić do czasów Beetle i van: ładna, szeroka uśmiechnięta buźka. Porozmawiajmy o radości, a nie złości ”.

Powrót do „Beetle and van Days” to coś więcej niż zwykły rzut karny; to strategia marketingowa. Od czasu Dieselgate, VW był bardziej otwarty w swoim odwołaniu do dwóch ważnych grup demograficznych: nostalgicznych pokoleń wyżu demograficznego, którzy chcą ponownie przeżyć Woodstock, i milenialsów z obsesją na punkcie stylu retro, którzy są uzależnieni od technologii. Możesz to zobaczyć w ID Buzz, elektrycznym mikrobusie producenta, który ma nawiązywać do czasów chwały Volkswagena, znaków pokoju, dzwonków i mocy kwiatów. Możesz to również zobaczyć w ID 4.

Wewnątrz jest tego samego rozmiaru co inny kompaktowy SUV VW, Tiguan, mimo ogólnie mniejszej powierzchni. Jest dużo miejsca na nogi, ale oświetlenie jest tam, gdzie naprawdę wyróżnia się wnętrze.

Funkcja VW ID Light (tak, oświetlenie ma również nazwę marki) obejmuje pasek świetlny, który przebiega tuż pod przednią szybą, a drugi przez środek deski rozdzielczej. Istnieją również lekkie akcenty w elementach sterujących drzwi i wystająca z zewnętrznej klamki drzwi, która świeci na ziemię.

Ale ID Light to nie tylko kilka ładnych kolorów; Jest to system „intuicyjnego oświetlenia” z różnymi kolorami i podpowiedziami dźwiękowymi, który sygnalizuje kierowcy, na przykład, że układ napędowy pojazdu jest aktywny i samochód został odblokowany lub zablokowany. Kiedy ostatnio widziałem ten pojazd na pokazie medialnym w Brooklynie, pod przednią szybą toczyło się czerwone światło w sposób, który przypominał mi KITT z Knight Rider.

Istnieją dwa ekrany, 5,3-calowy wyświetlacz zamontowany na kolumnie kierownicy i 10-calowy w konsoli środkowej. Możesz wyrównać do 12-calowego wyświetlacza za pomocą pakietu Statement za 4500 USD dodatkowych. Ale miło było zobaczyć parę ekranów, które nie dominowały we wnętrzu. Tak wielu producentów samochodów dąży do maksymalizacji na wyświetlaczach (patrzę na ciebie, Cadillac) zarówno w modelach zasilanych gazem, jak i elektrycznie, decyzja VW o bagatelizowaniu ekranów jest prawie odświeżająca.

Systemem informacyjno-rozrywkowym można sterować zarówno za pomocą gestów – przesuwając dłonią przed ekranem – jak i głosu, używając polecenia „Hello ID”. Nie miałem okazji przetestować żadnej funkcji, ale VW twierdzi, że pomoże to zmniejszyć rozproszenie uwagi kierowcy.

Istnieją inne zaawansowane technologicznie funkcje, które pojawiają się po wykupieniu abonamentu bezprzewodowego VW, w tym bezprzewodowe ładowanie telefonu i bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto. Zaawansowany system wspomagania kierowcy VW, IQ Drive, będzie standardowo wyposażony w ID 4. IQ Drive obejmuje automatyczne hamowanie awaryjne, wykrywanie martwego pola, adaptacyjny tempomat, asystent pasa ruchu i inne funkcje, które uzupełniają systemy ADAS większości producentów samochodów.

VW trzyma kciuki, że wprowadzenie ID 4 przebiega sprawniej niż ID 3, które zostało naznaczone usterkami oprogramowania, które opóźniały dostawy do klientów. Było to podbite oko dla projektu i jeden z powodów, dla których prezes VW, Herbert Diess, został w czerwcu pozbawiony swojej roli w marce. (Diess nadal prowadzi w większej Grupie Volkswagena.) Diess został również podobno usunięty ze stanowiska dyrektora generalnego z powodu problemów z wprowadzeniem nowego Golfa i innych błędów, takich jak rasistowska opublikowana na początku tego roku.

ID 3 i 4 to tylko pierwsze oferty elektryfikacji wartej 66 miliardów dolarów przez VW. Nadchodzące pojazdy będą oparte na wersjach koncepcyjnych dużego SUV-a (ID Roomzz), buggy wydmowego (ID Buggy) oraz odnowionej wersji kultowego mikrobusu (ID Buzz), dla którego VW obiecał również wariant dostawy. Wszystkie są budowane na modułowej platformie pojazdów elektrycznych Volkswagena MEB.

Rodzina pojazdów ID nie będzie pierwszym podejściem VW do układów napędowych zasilanych bateriami. Firma zależna VW, Porsche, niedawno zaprezentowała swój pierwszy całkowicie elektryczny samochód sportowy – Taycan. E-Tron, pierwszy SUV z zasilaniem akumulatorowym należący do koncernu Volkswagen, zadebiutował w 2018 roku. Razem pojazdy te stanowią ostoję w dążeniach VW do zdominowania wschodzącego rynku pojazdów elektrycznych.

Odgrywają również kluczową rolę w pomaganiu VW w przewróceniu strony na Dieselgate, w której VW został oskarżony o zainstalowanie nielegalnego oprogramowania w 11 milionach samochodów z silnikiem wysokoprężnym, które pomogłoby im przejść rządowe testy emisji przeprowadzone w laboratorium, a następnie pozwolić pojazdom wytwarzać wyższe emisje na zewnątrz laboratorium. Firma myślała, że ​​oszustwo ujdzie na sucho, ale została złapana. Dziesiątki miliardów dolarów grzywien i ugody później VW ma wyjątkową okazję, aby zacząć realnie zadośćuczynić.

„Firmy nie mają tak często drugiej szansy” – powiedział Keogh. „Naprawdę chcesz skopać tyłek, nie chcesz po prostu przeżyć drugiej szansy”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook