Gry

W 2021 roku musimy naprawić internet w Ameryce

Co kilka miesięcy przyśle mi pocztówkę. Kiedyś, w środku pandemii, wysłał nawet sprzedawców pod moje drzwi.

AT&T chce mi sprzedać internet światłowodowy o przepustowości 1000 Mb / s i jestem gotowy za to zapłacić. W rzeczywistości podpisałem już kontrakt co najmniej dziewięć razy.

Ale podobnie jak dziesiątki milionów moich współobywateli w całych Stanach Zjednoczonych, tak naprawdę nie mam możliwości zmiany. W całym kraju FCC i dostawcy usług internetowych udają, że istnieje konkurencja w niewyobrażalnej liczbie miejsc, w których tak naprawdę nie istnieje. To ogólnokrajowy problem, którego doświadczam nawet w Dolinie Krzemowej – tam, gdzie można by pomyśleć, że internet mógłby być lepszy.

Dziewięć wierszy tematu Gmaila o treści „Witaj, przejrzyj swoje zamówienie AT&T”

Zamówiłem AT&T Fiber co najmniej dziewięć razy. Nigdy mnie nie odrzuciło.
Zrzut ekranu: Sean Hollister / The Verge

Dziś płacę 100 dolarów miesięcznie za internet Comcast, a prędkość operatora telewizji kablowej pozostawia wiele do życzenia. Moja żona, producent wideo, nie może wiarygodnie przesyłać filmów swojej firmy na swoje serwery FTP. Filmy rodzinne, które kręcimy na naszych smartfonach, pojawiają się godzinami w Zdjęciach Google i nie ma sensu nawet próbować przesyłać strumieniowo gry do YouTube lub Twitch. Podczas gdy moja prędkość pobierania jest przyzwoita przy 200 Mb / s, wysyłanie jest absolutnie okropne przy zaledwie 5 Mb / s i musiałbym zapłacić Comcast jeszcze więcej, aby to zmienić. A mój rachunek już wzrósł: zapłaciłem 70 dolarów do wybuchu pandemii i zaczęliśmy napotykać całkowicie arbitralny limit danych Comcast 1,2 TB. Teraz muszę dodatkowo płacić za nieograniczone, więc nie naliczam opłat za nadwyżkę co miesiąc.

AT&T wydaje się oczywistą odpowiedzią. Sieć światłowodowa firmy oferuje pobieranie z prędkością 1000 Mb / s i Przesyłanie 1000 Mb / s za 70 USD miesięcznie, bez żadnego limitu danych. Konkurencja jest dobra, co? Jedynym problemem jest to, że AT&T tak naprawdę nie obsługuje mojego adresu … mimo że nadal nalega, że ​​tak. Technicy terenowi firmy już kilkanaście razy z łatwością odwiedzali mój dom, ale ich wniosek jest zawsze taki sam: AT&T zakopała swoje włókno w niewłaściwym miejscu.

Kilka domów dalej w chodniku jest osadzona betonowa pokrywa. Jeśli spojrzysz pod spód, znajdziesz węzeł światłowodowy oznaczony moim dokładnym adresem. Powinien być przed moim domem; Mapy serwisowe AT&T mówią, że znajduje się przed moim domem, ale te mapy są błędne.

Idąc chodnikiem, można zobaczyć kredowe strzałki wskazujące z jednego pudełka do drugiego.

Gdzie powinien znajdować się światłowód AT&T, a gdzie faktycznie jest. Pewnego dnia wyszedłem na zewnątrz, aby znaleźć te kredowe strzały łączące te dwie rzeczy – niestety fałszywa nadzieja.
GIF autorstwa Sean Hollister / The Verge

Bardziej zgorzkniali weterynarze AT&T ostrzegali mnie, że AT&T nie daje satysfakcji. Powiedzieli mi, że prowadzenie przewodów po mojej konkretnej ulicy jest nielegalne – i że AT&T nie ma szans, by wydać ponad 10 000 dolarów na wykopanie chodnika tylko po to, by obsłużyć więcej domów po mojej stronie jezdni.

Niektórzy zaprzyjaźnieni technicy i tak złożyli kopie biletów! Co najmniej dwa razy powiedziano mi, że to się faktycznie wydarzy. (Przedstawiciele handlowi AT&T powiedzieli mi, że tak już wydarzyło się zgodnie z ich danymi). Pewnego razu otrzymałem nawet powiadomienie od AT&T, że moje zamówienie zostało anulowane. Ale za każdym razem dzwoniłem kilka tygodni później, aby dowiedzieć się, że moje zamówienie po prostu cicho zniknęło.

Jeśli firma nie miała zamiaru udostępniać mi internetu, dlaczego nie mogła usunąć mnie ze swoich list marketingowych? Dlaczego nie mógł po prostu zaktualizować swoich map?

Okazuje się, że to ostatnie pytanie jest dużo większe, niż sobie wyobrażałem. Może to pomóc wyjaśnić, dlaczego internet w Ameryce jest tak zepsuty na początku, i poprowadzić nas na ścieżkę do jego naprawienia.

Jak pisała komisarz FCC Jessica Rosenworcel The Verge W marcu ubiegłego roku aż jedno na trzy amerykańskie gospodarstwa domowe nie ma szerokopasmowego dostępu do Internetu, obecnie definiowanego jako spadek o 25 Mb / s i wzrost o 3 Mb / s – co wydaje się być obecnie absolutnym minimum dla rodziny uczącej się zdalnie. Nawet przed pandemią te statystyki mogły być szokujące; teraz jest różnica między tym, czy miliony uczniów mogą uczęszczać na zajęcia i odrabiać zadania domowe, czy nie. Prawie 12 milionów dzieci nie ma w domu połączenia szerokopasmowego, jak podała Senacka Komisja Ekonomiczna w 2017 roku. Oczywiście „luka w zadaniu domowym” jest trudniejsza, jeśli jesteś biedny: tylko 56% gospodarstw domowych o dochodach poniżej 30 000 dolarów szerokopasmowy od lutego ubiegłego roku, według Pew Research Center.

Ale nawet gdyby mogli sobie pozwolić na dostęp szerokopasmowy, nie ma gwarancji, że je dostaną – ponieważ FCC spędził ostatnią dekadę, próbując namalować różowy obraz szerokopasmowego Internetu w Ameryce, zamiast zastanawiać się, gdzie tak naprawdę jest istnieje.

W 2009 roku Stany Zjednoczone wydały 350 milionów dolarów na „National Broadband Map”, która okazała się dla wilków tylko szansą na pilnowanie kur: polegała na dostawcach usług internetowych, takich jak Comcast i AT&T, podać własne dane, które FCC nie przeprowadza audytu. Zgodnie z mapą FCC, pod moim adresem mam 11 różnych dostawców usług szerokopasmowych! Ale jeśli to zepsujesz:

  • Dwa z nich to „stacjonarne bezprzewodowe”, które obsługują firmy, a nie domy, z których jeden zaczyna się od 99 USD miesięcznie za 3 Mb / s (nie jest to literówka)
  • Dwa z nich to powolny internet satelitarny z ograniczeniami danych
  • Cztery z nich to duplikaty tych samych dostawców (w tym trzy różne poziomy AT&T DSL)
  • Dwa z nich w ogóle nie oferują usług pod moim adresem

Pozostaje mi tylko Comcast – a ty z powodem, dla którego lobbystom w Stanach Zjednoczonych i ich dostawcach usług internetowych udajesz, że wykonują dobrą robotę, nawet jeśli nie ma znaczącej konkurencji. Około 88,3 milionów Amerykanów ma tylko jeden wybór dostawcy usług szerokopasmowych, według Institute for Local Self-Reliance, ponieważ ich drugim wyborem jest DSL, który nawet nie spełnia własnej definicji łącza szerokopasmowego FCC przy 25 Mb / s w dół / 3 Mb / s w górę. To faktycznie monopol, a raport twierdzi, że 22 miliony z nich jest zależnych tylko od Comcast. Nawiasem mówiąc, są to * niskie * szacunki, ponieważ opierają się na tych samych błędnych, zgłaszanych przez samych ludzi danych, co straszne mapy FCC.

Kiedy Comcast wie, że nie masz innej alternatywy, może uciec z rzeczami, których nigdy nie zobaczysz nigdzie indziej. Przykład A: limity danych internetowych o pojemności 1,2 TB, które zostaną wzniesione w kilkunastu dodatkowych stanach w przyszłym roku.

Zapomnij na chwilę, że sam Comcast został złapany na gorącym uczynku, wyjaśniając, że limity danych nie mają nic wspólnego z przeciążeniem sieci. Zapomnij, że prezesi kilku mniejszych dostawców usług internetowych przyznali, że pojemność Internetu wcale nie jest ograniczona. Zapomnij o Comcast wyłączył własny system zarządzania przeciążeniami ponieważ okazało się, że jest to niepotrzebne. Zapomnij nawet, że Comcast to szalenie dochodowa firma, której dział kablowy wydaje tylko jedna dziesiąta swoich rocznych przychodów z utrzymania silnej sieci. Dowodem na to, że limity danych są oszustwem, jest coś, czego prawdopodobnie sam byłeś świadkiem na początku tego roku: Comcast, AT&T i T-Mobile zawiesiły limity danych, gdy wybuchła pandemia, a internet działał bez żadnych problemów.

Ale hojność Comcast nie trwała długo. Teraz, gdy liczba przypadków i zgonów w Stanach Zjednoczonych wielokrotnie osiąga rekordowe wartości, dziesiątki milionów Amerykanów pozostaje bez pracy, a wielu z nich ma tysiące dolarów zaległych z czynszem, dostawca usług internetowych jest tak obojętny na wściekłych klientów, że ogranicza te dane. jeszcze więcej stanów. AT&T, na swoją korzyść, przedłużyło początkowe zniesienie limitu danych do końca roku – ale to nie wystarczyło, aby wywrzeć presję na Comcast, aby zrobił to samo. Zwolnienie Comcast wygasło 1 lipca, wraz z większością innych dostawców usług internetowych, a teraz powraca do wydobywania pieniędzy z ręki.

Przykład B: Chociaż kiedyś Stany Zjednoczone przewodziły rozwojowi światowego Internetu, obecnie płacimy średnio więcej niż reszta rozwiniętego świata.

Konsekwentnie płacimy więcej niż Europa, niezależnie od prędkości, według fascynującego, przystępnego badania, które powinieneś przeczytać w think tanku New America. W rzeczywistości płacimy z grubsza podwójna w Europie na poziomie 100 Mb / s i 1000 Mb / s, a średnio osiem do 17 razy więcej w przypadku wynajmu modemu niż w Azji i Europie. Tylko jedno miasto w USA znalazło się w pierwszej dziesiątce pod względem przystępności cenowej, ale tylko dlatego, że miało asa w rękawie: miejska sieć światłowodowa zbudowana przez samo miasto, w której dostawcy usług internetowych świadczą usługi za pośrednictwem światłowodów należących do samych mieszkańców. Tego rodzaju sieci miejskie tworzą konkurencję, która po prostu nie istnieje w wielu miejscach w USA, ponieważ nie została zaprojektowana. W miejscach, w których budowane są sieci miejskie, New America pokazuje, że zarówno szybkość, jak i przystępność znacznie przewyższają resztę Stanów Zjednoczonych.

Dlatego to prawdziwy wstyd, że wiele stanów (i lobbystów telekomunikacji) postawiło blokady drogowe, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się sieci miejskich. W jednym szczególnie skandalicznym przykładzie Comcast pozwał miasto Chattanooga w stanie Tennessee w 2015 roku, aby spróbować zablokować jego sieć miejską, lobbował za ustawą, która uniemożliwiłaby jego nagradzanej sieci ekspansję na obszary wiejskie, a następnie ostatecznie przekonał stan do wydania 45 milionów dolarów pieniędzy podatników, aby zamiast tego dotować dużych dostawców usług internetowych.

Potrzebujemy konkurencji. Potrzebujemy dokładnych map, aby wyraźnie zobaczyć, jak niewielka jest w rzeczywistości konkurencja, i musimy zmienić prawo, aby obywatele mieli dość bycia niezasłużonym i niezasłużonym na budowanie własnych sieci. Potrzebujemy tych map, aby pokazać, ile ludzie faktycznie płacą. Musimy przestać wylewać pieniądze podatników na niezwykle dochodowe firmy telekomunikacyjne, które twierdzą, że zbudują dostęp do internetu, ponieważ odkryli, że często mogą po prostu kłamać lub czekać na proces, zamiast wypełniać swoje zobowiązania. (Jeśli chcesz być wściekły, kliknij ten ostatni link i kontynuuj klikanie przykładów).

Przynajmniej w 2020 r. Stany Zjednoczone wreszcie dokonały pewnych postępów. W tym roku Kongres ostatecznie uchwalił ustawę, która wymaga od FCC rzeczywistego audytu danych mapy szerokopasmowej i stworzenia „przyjaznego dla użytkownika procesu wyzwań”, aby ludzie tacy jak ja mogli wskazać, że nie, AT&T w rzeczywistości nie oferuje światłowodów (ani nawet szybkich DSL) pod moim adresem. Na początku tego miesiąca FCC przyznało już 9,2 miliarda dolarów 180 różnym firmom, aby w ciągu następnych dziesięciu lat zapewnić dostęp szerokopasmowy 5,2 milionom Amerykanów z obszarów wiejskich – chociaż duże firmy, takie jak Charter, CenturyLink, Frontier i Windstream, nadal mają z tego co najmniej 2,4 miliarda dolarów. .

Ale inny sposób patrzenia na to jest taki, że jesteśmy już za późno: FCC właśnie przyznało kwotę pieniędzy na dekadę, aby zapewnić dostęp szerokopasmowy tylko pięć milionów dodatkowych adresów, nie wiedząc, czy przyznaje te zamówienia społecznościom, które będą teraz widzieć konkurencję – czy po prostu buduje kolejne kieszenie monopolu na marginesie. Co ma zrobić reszta Ameryki, poczekać kolejną dekadę?

Musimy pójść dużo, dużo dalej niż naprawianie naszych map. Jeśli najlepsze, co możemy zrobić podczas pandemii, to poprosić dostawców usług internetowych, aby „ładnie, spraw, by internet działał lepiej przez 60 dni”, pożyczyć frazę, czas na więcej regulacji.

Pandemia COVID-19 pokazała, być może po raz pierwszy, jak istotny jest internet. Internet był już potężnym narzędziem do nauki, ale teraz jest kluczowym narzędziem dla dzieci do nauki. Wiele milionów nie ma pracy, ale może znaleźć nową pracę, która pozwoli im pracować z domu. Wielu z nich już pracuje w domu, ponieważ – nie mając innego wyboru – firmy uczą się dostosowywać.

To wszystko oznacza, że ​​w końcu może być wystarczająca wola polityczna, aby zadeklarować, że Internet powinien być dostarczany do domów jak narzędzie, sposób, w jaki obecnie dostarczana jest woda i prąd, tak jak telefony stacjonarne były w ramach Ustawy o komunikacji z 1934 r., Która pierwotnie utworzyła FCC. Ostatnim razem, gdy naprawdę został poddany przeglądowi, miał miejsce w 1996 r. – w końcu kiedy internet był dostarczany po jednym cyfrowym krzyku za pośrednictwem standardowych linii telefonicznych.

W ten sposób zawsze radziliśmy sobie z niezbędnymi monopolami, czyli właścicielami rur i przewodów zasilających Twój dom. Zaciągamy je na smyczy i sprawiamy, że służą każdemu, a nie tylko domom, które uważają za najbardziej dochodowe.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook