Różności i nowinki technologia

Wyborcy odrzucający wojnę z narkotykami to zwycięstwo dla zdrowia publicznego

Jak noc wyborcza skończyło się w Stanach Zjednoczonych, ludzie kładli się spać, wciąż zastanawiając się, kto wygrał wyścig prezydencki, która partia będzie kontrolować Kongres i jaka będzie przyszłość. Ale jeden przedmiot zjednoczył elektorat z niespodziewanie zdecydowaną konsekwencją: narkotyki.

Poproszeni o złagodzenie przepisów dotyczących używania substancji psychoaktywnych wyborcy odpowiedzieli „tak”, niezależnie od tego, czy byli w najbardziej czerwonych, czy niebieskich stanach. New Jersey, Arizona i Montana głosowały za legalizacją marihuany rekreacyjnej. Mississippi zagłosowało za zalegalizowaniem marihuany medycznej, a Południowa Dakota zalegalizowała zarówno rekreacyjne, jak i lecznicze wykorzystanie marihuany. „Za każdym razem, gdy głosowano na temat reform narkotykowych, wygrywały całkiem łatwo” – mówi Leo Beletsky, epidemiolog i dyrektor wydziału Health in Justice Lab na Uniwersytecie Northeastern. „To pokazuje głód poważnych zmian i reform w różnych partiach”.

Ludzie chcą rozejmu w wojnie z narkotykami. Konopie zostały przemianowane na panaceum dobrego samopoczucia. Grzyby i MDMA trafiają na pierwsze strony gazet jako narzędzia terapeutyczne, a nie paliwo imprezowe. W miarę kontynuacji kryzysu związanego z przedawkowaniem staje się coraz bardziej oczywiste dla rosnącej części kraju, że groźby dla osób zażywających narkotyki w więzieniach nie zmniejszają śmiertelności związanych z narkotykami ani nie pomagają rodzinom walczącym o uratowanie swoich bliskich. Zamiast tego nieproporcjonalnie boli społeczności czarnoskórych.

To, co kiedyś brzmiało jak progresywne sny …zdekryminalizuj to, zalegalizuj!—Jest obecnie coraz częściej interpretowany jako prosty zdrowy rozsądek, i to nie tylko w przypadku konopi. „Istnieje rozdźwięk między tym, czego chcą wyborcy, a tym, z czym czują się prawodawcy” – mówi Beletsky. Innymi słowy: wyborcy są znacznie bardziej postępowi w tej konkretnej kwestii niż ich przedstawiciele w Kongresie. (Nawet marihuana pozostaje federalnie nielegalna.) We wtorek w Waszyngtonie głosowano za zdekryminalizowaniem psilocybiny, a wyborcy z Oregonu zatwierdzili dwa przełomowe środki reformy – środek 109, który legalizuje terapie psilocybinowe, oraz środek 110, który dekryminalizuje osobiste posiadanie narkotyków, w tym kokainy , metamfetamina i opioidy.

„To, co wydarzyło się w Oregonie, było historyczne” – mówi Beau Kilmer, dyrektor RAND Drug Policy Research Center. „Wiele innych stanów zwróci uwagę na to, jak to się potoczy”.

Po przejściu środka 110 osoby, u których wykryto nielegalne narkotyki w Oregonie, zostaną poproszone o przeprowadzenie badania lekarskiego u certyfikowanego doradcy ds. Narkotyków i alkoholu lub o zapłacenie grzywny w wysokości 100 USD – ale nie zostaną im postawione zarzuty karne. Środek finansuje zwiększone możliwości leczenia z wpływów z podatku od konopi indyjskich, a także prognozowanych oszczędności wynikających ze zmniejszenia liczby aresztowań i więzień. W istocie przedstawia na nowo reakcję całego państwa na problemy narkotykowe, czyniąc ją kwestią zdrowia publicznego, a nie wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych.

Zwolennicy reformy polityki narkotykowej są wzmocnieni znacznym odejściem Oregonu od kary. „To przeznacza środki i fundusze na rzeczy, które działają – leczenie oparte na dowodach, a także zakwaterowanie i redukcję szkód” – mówi Kassandra Frederique, dyrektor wykonawczy organizacji non-profit Drug Policy Alliance zajmującej się reformą narkotyków, która doprowadziła do wpłaty na „Tak dla 110 ”. „Zawsze opowiadaliśmy się za zastąpieniem kryminalizacji podejściem skoncentrowanym na zdrowiu”.

Na miejscu w Oregonie niektórzy ludzie, którzy pracują w leczeniu uzależnień, również są podekscytowani. „To ogromna wygrana dla zdrowia publicznego” – mówi Andrew Seaman, badacz medycyny uzależnień z Portland w stanie Oregon. Marynarz postrzega dekryminalizację jako zmianę, która może pomóc na kilku frontach trwającego kryzysu przedawkowania. Badania wskazują, że osoby zażywające opioidy, które są uwięzione, są znacznie bardziej narażone na śmiertelne przedawkowanie wkrótce po wypuszczeniu na wolność niż w populacji ogólnej. Seaman twierdzi, że nie wsadzanie użytkowników narkotyków do więzienia za posiadanie zmniejszy prawdopodobieństwo ich odstawienia, a następnie przedawkowania po wyjściu na wolność. Uważa również, że dekryminalizacja zmniejszy piętno związane z używaniem narkotyków, zachęcając ludzi do bardziej otwartego i proaktywnego szukania leczenia.

Czytaj więcej

To zmniejszenie stygmatyzacji jest szczególnie ważne w normalizowaniu leczenia wspomaganego lekami (MAT), takich jak buprenorfina. Coraz więcej dowodów sugeruje, że MAT są skuteczniejsze niż podejścia oparte wyłącznie na abstynencji w przypadku zaburzeń związanych z używaniem narkotyków, ale nadal czasami są one odrzucane jako podpórka, zamiana jednego występku na inny. (W 2017 roku ponad 700 badaczy podpisało list otwarty do byłego Sekretarza Zdrowia i Opieki Społecznej Toma Price’a po tym, jak Price skrytykował MAT w ten sposób.) I chociaż dekryminalizacja wszystkich narkotyków może brzmieć jak skrajny krok dla Amerykanów wychowanych na zajęciach DARE i „Po prostu powiedz nie”, istnieje wiele dowodów na to, że jest to część podejścia do narkotyków, które działa. „Spójrz na Portugalię” – mówi Frederique. Portugalia, która zdekryminalizowała narkotyki 20 lat temu, dramatycznie zmniejszyła wskaźniki zakażeń wirusem HIV i zgonów związanych z narkotykami. Jego humanitarne, oparte na nauce podejście do leczenia jest często cytowane jako dowód na to, że łagodzące prawa narkotykowe mogą zmniejszyć problemy narkotykowe.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook