Media

Założyciel CryptoHarlem ostrzega przed „Digital Stop and Frisk”

W tym roku wielu ludzie odważyli się na ryzyko zarażenia koronawirusem, aby zaprotestować przeciwko brutalności policji w czarnych dzielnicach, ale przemoc fizyczna nie jest jedynym sposobem, w jaki organy ścigania mogą zaszkodzić społecznościom marginalizowanym i mniejszościowym: Haker Matt Mitchell chce, abyśmy również zwracali uwagę na policję cyfrową. Twierdzi, że zmarginalizowane społeczności stały się poligonem doświadczalnym dla potężnych i kłopotliwych nowych narzędzi nadzoru, które mogą stać się bardziej rozpowszechnione.

W 2013 roku Mitchell założył serię bezpłatnych warsztatów bezpieczeństwa w swojej dzielnicy w Nowym Jorku o nazwie CryptoHarlem jako sposób na pokonanie bólu związanego z oglądaniem sporu w sprawie śmierci nastolatka z Czarnej Florydy, Trayvona Martina. „Rozmawiam z ludźmi o nadzorze w naszej okolicy, o tym, jak się tam dostał i jak działa, i co możemy zrobić, aby go obejść i co możemy zrobić, aby być bezpieczniejszym” – powiedział Mitchell w wywiadzie wideo dla Sidneya Fussella z WIRED w drugie z trzech wydarzeń WIRED25 w środę. (Mitchell został niedawno wymieniony na WIRED25, liście ludzi pracujących nad ulepszeniem świata.)

Rosnące uzależnienie społeczeństwa od platform cyfrowych i infrastruktury, w połączeniu z wydarzeniami z 2020 r., Sprawiły, że jego praca stała się bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Mitchell mówi, że organy ścigania rutynowo używają narzędzi, które przeszukują media społecznościowe w poszukiwaniu postów na określone tematy i że zostały one wykorzystane na przykład przeciwko ludziom protestującym przeciwko zabiciu George’a Floyda przez policję w Minnesocie.

„Jeśli mieszkasz w Stanach Zjednoczonych i korzystasz ze swoich praw do wolności słowa i zgromadzeń, aby maszerować i demonstrować, możesz nie zdawać sobie sprawy, że przez cały czas jest odkurzanych i wykorzystywanych przeciwko tobie wiele danych” – powiedział Mitchell.

Mitchell twierdzi, że policja cyfrowa może znacznie różnić przestrzeń online dla osób z czarnych lub innych zmarginalizowanych społeczności, podobnie jak ich doświadczenia na ulicach miast. Firmy zajmujące się mediami społecznościowymi zachęcają wszystkich do dokumentowania swojego życia online jako formy wyrażania siebie, ale dla niektórych może to mieć znaczące niezamierzone konsekwencje. „Dla czarnoskórych w śródmieściu jest to sposób, w jaki można zostać namierzonym” – powiedział Mitchell. Organy ścigania współpracują z firmami technologicznymi, które mogą przeszukiwać media społecznościowe pod kątem nazw, lokalizacji, tematów, tonu lub innych znaczników. „Skończy się na tym, że ktoś wyważy ci drzwi i zostanie wciągnięty na stację” – powiedział Mitchell.

SUBSKRYBUJ

Zasubskrybuj WIRED, aby poznać najważniejsze historie dotyczące technologii, nauki i przyszłości naszego życia.

Mitchell nazywa praktykę egzekwowania prawa atakującą czarnoskórych ludzi w Internecie „cyfrowym zatrzymaniem i przeszukiwaniem”, po praktyce nowojorskiej policji polegającej na wyszukiwaniu ludzi w miejscach publicznych, programie, który został skierowany na Czarnych i Latynosów, który został zmniejszony.

Jedyną różnicą między przeszukiwaniem fizycznym a cyfrowym jest to, że formularz online jest bardziej tajny. „Dużo trudniej jest to zobaczyć” – powiedział Mitchell. „Nie ma nikogo, kto mógłby sfilmować to, co się z tobą dzieje”. Ma nadzieję, że programy takie jak CryptoHarlem mogą pomóc większej liczbie osób zrozumieć cyfrową policję i inwigilację, aby mogli się chronić i powstrzymać przed takimi narzędziami.

Obawia się, że śledzenie przez organy ścigania mediów społecznościowych i innych cyfrowych narzędzi nadzoru, takich jak rozpoznawanie twarzy, utrwali się, jeśli ludzie nie będą głośno mówić. Powiedział, że to, co jest dziś kierowane najczęściej do społeczności czarnych, mogłoby zostać szerzej użyte. „Ludzie na marginesie są atakowani jako pierwsi, są beta testerami” – powiedział Mitchell. „Jeśli mamy zamiar walczyć przeciwko rozpoznawaniu twarzy lub wykorzystywaniu sztucznej inteligencji do ataku na demokrację, zaczyna się to w społeczności czarnej i brązowej oraz zmarginalizowanych”.

Portret autorstwa Nicka Lee.


Więcej od dostawcy WIRED25



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook