Gry

Zamówienia przedpremierowe na kieszonkową konsolę do gier Playdate rozpoczną się 29 lipca

Więcej niż dwa Wiele lat po premierze, Playdate firmy Panic wreszcie ma datę przedsprzedaży: czwartek, 29 lipca. Ta urocza i jasnożółta przenośna konsola do gier wideo ma unikalną korbę z boku, a jej cena 179 USD obejmuje 24 gry opracowane wyłącznie dla tego urządzenia.

Nie będziesz jednak w stanie od razu zagrać we wszystkie 24 gry. Panic będzie dostarczać na urządzenie dwie gry tygodniowo przez Wi-Fi przez trzy miesiące, aż wszystkie 24 znajdą się w systemie. Obejmuje to gry z pierwszego sezonu i niestety Panic nie ma zbyt wiele do przekazania w drugim sezonie.

„Czekamy, aby zobaczyć, ile osób jest zainteresowanych Playdate, zanim ustalimy, w jaki sposób gry będą dystrybuowane w przyszłości” – napisał w e-mailu rzecznik Panic. „Dostosujemy się w razie potrzeby. Wszystko jest obecnie na stole, ale nic nie zostało postanowione”. (Panic, która jest przede wszystkim firmą programistyczną, opublikowała udane gry na inne platformy, w tym popularne Straż pożarna.)

Gram z przedprodukcyjną wersją Playdate od nieco ponad tygodnia. To zabawny mały gadżet na krótkie chwile w ciągu dnia, kiedy kręcisz kciukami, na przykład gdy czekasz na pociąg. Jest wielkości talii karteczek Post-It iz łatwością mieści się w większości kieszeni.

Przygoda w czasie Crankina

: Panika

Gry, których do tej pory próbowałem—Przygoda w czasie Crankina, Zgubiłeś swoje kulki, Wymazywanie białej wody, i Edycja sobotnia— niekoniecznie mają głębię lub długowieczność gier, do których możesz być przyzwyczajony na urządzeniach przenośnych, takich jak GameBoy, ale mogą być zaskakująco trudne.

Ale w przeciwieństwie do nowoczesnych gier mobilnych, z zakupami w aplikacji, mi i niezgrabnymi kontrolkami na ekranie dotykowym, fizyczność Playdate jest tym, co sprawia, że zabawa. Zwłaszcza korba. Wyciągnij go i zacznij nim kręcić jako mechanizm sterujący do gier. Nie wszystkie tytuły używają korby, ale te, które się wyróżniają. Możesz kręcić korbą, aby surfer wykonywał sztuczki na fali, przesuwał kulkę do określonego celu lub kontrolował czas. (Niestety, choć wydaje się, że do tego dojrzał, nie ma jeszcze gry wędkarskiej. Pozwól mi przyciągnąć rybę, panika!)

Gry takie jak Crankina naprawdę ciężko mi było, bo trzeba być szybkim i precyzyjnym z korbą. Dużo ci się nie uda. Ale po ukończeniu poziomu było wielkie poczucie spełnienia.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook