Różności i nowinki technologia

Zbierać! Najlepsza technika tej zimy może być dobrym płaszczem

Jak zimno dzieje się tutaj, na Środkowym Zachodzie, podobnie jak niepewność związana z nawigacją w nowym sezonie pandemii. Mój małżonek i ja ledwo przeszliśmy przez umysłową gimnastykę sezonu powrotnego do szkoły i debatowanie, czy nasze dzieci mogą coś robić, kiedy dotarło do nas, że nasze plany na Święto Dziękczynienia również prawdopodobnie będą musiały się zmienić. Zaproponowałem rodzinie, żebyśmy zrezygnowali ze zwykłego obiadu, wyciągnęli nasze najcieplejsze kurtki z magazynu, zebrali się przy palenisku moich rodziców i zamiast tego zjedliśmy zupę z indyka. Tylko w połowie żartowałem.

Brak narodowej reakcji w Stanach Zjednoczonych doprowadził nas do tego punktu, w którym próbujemy zarządzać ryzykiem niekontrolowanej pandemii, jednocześnie utrzymując, gdzie to możliwe, nasze więzi społeczne. Dla mojej rodziny stało się jasne, że jeśli nie możemy dostosować naszych świątecznych tradycji do pleneru i zimna, nie możemy w ogóle bezpiecznie dzielić się nimi osobiście. Alternatywą byłoby podzielenie się posiłkiem z Zoomem.

Lub FaceTime. Lub Google Meet. Lub Slack. (Czy kanały wakacyjne na Slacku to już coś?) Odkąd zaczęła się pandemia, Amerykanie zwrócili się w stronę technologii, aby pomóc nam utrzymać nasze światy społeczne, jednocześnie zachowując dystans społeczny. Dolina Krzemowa wykorzystała tę potrzebę, zwiększając i tak już znaczącą rolę urządzeń i platform cyfrowych w naszym życiu. Ale kiedy myślę o narzędziach, dzięki którym czułem się najbardziej „połączony” w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, większość z nich nie jest komputerami. Są wykonane z materiału.

Maski, leżaki, koce piknikowe, namioty i odpowiednie do pogody ubrania stały się niezbędnym wyposażeniem lata. Umożliwiły nam spotykać się z ludźmi poza domami i we względnym bezpieczeństwie na świeżym powietrzu. Teraz, gdy zbliża się zima, te proste technologie nabrały nowego znaczenia jako urządzenia łączności społecznej. Jeśli nam się poszczęści, mogą pomóc nam utrzymać fizyczną współobecność, której nie są w stanie obsłużyć nawet nasze najnowocześniejsze innowacje.

Maska z tkaniny, a nie Zoom, była przełomową technologią roku 2020. Chociaż stała się wszechobecna i, w wielu miejscach, wymagana, na początku pandemii tak nie było. Stany Zjednoczone przegapiły kluczowe możliwości udostępnienia tego niedrogiego narzędzia i poinformowania o jego znaczeniu. Administracja Trumpa ograniczyła użyteczność masek i zrezygnowała z planu wysłania w kwietniu paczki pięciu wielokrotnego użytku do każdego gospodarstwa domowego. Kiedy urzędnicy zdrowia publicznego zaczęli zalecać maski, moja rodzina otrzymała pierwsze od wolontariuszy z sąsiedztwa, którzy przepuszczali przez maszyny do szycia skrawki kolorowych ubrań w jasnych kolorach, aby zapewnić ochronę naszej społeczności w Ohio.

Czytaj więcej

Jeśli maski pozwalały nam wyjść z domu i załatwić niezbędne sprawy, to właśnie nasze składane krzesła kempingowe, wyciągnięte z piwnicy, przeniosły nas w kolejną fazę bezpośrednich interakcji. Te lekkie poliestrowe krzesła, które kupiłem kilka lat temu za 8 dolarów od dyskontowej sieci supermarketów ALDI, stały się tego lata niezastąpione. Spotkaliśmy się z przyjaciółmi – siedząc w odległości ponad 6 stóp od siebie – w parkach i na podjazdach. Kocyk piknikowy, który rozkładaliśmy raz lub dwa razy w roku, stał się naszym ruchomym stołem, dzięki czemu mogliśmy cieszyć się domowymi posiłkami i daniami na wynos z lokalnych restauracji na świeżym powietrzu. Namioty stały się kluczowym wyposażeniem dla ośrodków medycznych prowadzących zewnętrzne miejsca testowe Covid; Wkrótce pracownicy biurowi, instruktorzy fitness i dyrektorzy szkół próbowali rozstawić własne namioty. Podczas pożarów w Kalifornii tego lata namioty były używane jako centra ewakuacyjne, próba ochrony ludzi przed podwójnym kryzysem pożarów i śmiertelnego wirusa.

W miasteczku uniwersyteckim, w którym uczę, namioty i odzież odpowiednia do warunków pogodowych decydują o ponownym otwarciu szkół i ich zamknięciu. Okręg szkół publicznych, podobnie jak wiele innych w kraju, zdecydował się rozpocząć rok szkolny online. Okręg rozdawał laptopy każdemu uczniowi. Natomiast lokalna prywatna szkoła wyciągnęła lekcję z przeszłych epidemii. Zaangażowała się w edukację na świeżym powietrzu, budując namioty na swoim podwórku szkolnym i wysyłając rodzicom listy zaopatrzenia, które zawierały maski, czapki przeciwsłoneczne i kombinezony przeciwdeszczowe. Obecnie, w jednej czwartej roku szkolnego, szkoła jest nadal otwarta na zajęcia stacjonarne i stacjonarne, i jak dotąd nie zgłoszono żadnych przypadków Covid-19. Jose-Luis Jimenez, badacz specjalizujący się w aerozolach, napisał niedawno dla Czas że to „zadziwiające, że Gwardia Narodowa Stanów Zjednoczonych nie zajmuje się rozstawianiem namiotów z baldachimem w każdej szkole w całym kraju”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook