Różności i nowinki technologia

Zendure SuperTank Pro to świetna ładowarka podróżna dla optymistów

Zendure’s SuperTank Pro to najnowsza i najlepsza przenośna ładowarka firmy, oferująca większe prędkości, więcej portów USB-C, wyrafinowaną konstrukcję i ulepszony ekran OLED. To fantastyczny produkt, ale w świecie bez podróży jest prawie bezużyteczny.

SuperTank Pro – wprowadzony na Kickstarterze za wczesną cenę 149 USD przed ostateczną ceną detaliczną 249 USD – jest zaktualizowaną wersją oryginalnego SuperTank z 2019 roku. Ma dokładnie taką samą pojemność jak poprzedni model, przy akumulatorze 26 800 mAh / 96,48 Wh ( maksimum, które można legalnie zabrać na lot komercyjny zgodnie z przepisami Federal Aviation Administration), ale znacznie ulepszyło porty. Zamiast podziału USB-C / USB-A, SuperTank Pro w pełni obejmuje przyszłość dzięki czterem portom USB-C wraz z wyższą i bardziej spójną mocą wyjściową.

Oryginalny SuperTank oferował mieszankę standardów ładowania: jeden port USB-C obsługiwał wejście / wyjście 100 W, a drugi był ograniczony do zaledwie 60 W. Pierwszym portem USB-A była wtyczka 18W kompatybilna z Quick Charge 3.0, ale druga była ograniczona do zaledwie 5W. A wyświetlacz LED był w stanie pokazać tylko ogólny ładunek samego SuperTank.

Z drugiej strony SuperTank Pro poprawia prawie wszystkie te aspekty. Dwa porty USB-C po lewej stronie obsługują pełną szybkość ładowania wejścia / wyjścia 100 W, z kompatybilnością USB-C PD 3.0 i Quick Charge 3.0. Dwa porty po prawej oferują podobne standardy, chociaż każdy z nich jest ograniczony do zaledwie 18 W. I chociaż nie może wyprowadzić 100 W do dwóch urządzeń naraz, nadal możesz wprowadzić pełne 100 W, jednocześnie wysyłając z maksymalną mocą na pozostałych trzech portach.

Panel OLED zapewnia również znacznie więcej informacji: powie Ci, z jaką prędkością każde urządzenie ładuje się w danym momencie, a także ile czasu zajmie naładowanie SuperTank Pro. (Jednym z ważnych odkryć związanych z tą funkcją było odkrycie, że nie wszystkie moje kable USB-C mogą obsługiwać pełne ładowanie 100 W.) SuperTank Pro poprawia również oryginał, wykonując górną i dolną część obudowy z prawdziwego aluminium, co wygląda i czuje się o wiele ładniej niż pomalowany plastik (który niestety wciąż stanowi środkową część obudowy).

Wygląda jak idealna ładowarka podróżna. SuperTank Pro może dostarczyć moc wystarczającą do zasilania dwóch 13-calowych MacBooków Pro, gdy jesteś poza domem i doładuj jednocześnie dwa smartfony. Zapewnia wystarczającą moc, aby telefon działał samodzielnie przez tydzień w drodze. Ładowanie przejściowe oznacza, że ​​może służyć jako koncentrator USB-C do przygotowania wszystkich gadżetów na następny dzień, jednocześnie ładując się jako kopia zapasowa, którą możesz mieć, gdy jesteś poza domem.

Przynajmniej taka jest teoria. W praktyce używałem SuperTank Pro przez ostatni tydzień, aby zasilać laptopa podczas spotkania Zoom z wygodniejszej strony mojej kanapy, która nie dociera do gniazdka – bez ładowania telefonu lub Switcha na terminalu lotniska. W czasach COVID szafą, którą zabrałem SuperTank Pro na wielką przygodę, była wycieczka poza dom, aby zaczerpnąć świeżego powietrza podczas pisania tej recenzji. To jest Niezwykle dobry w utrzymywaniu naładowania moich urządzeń również w takich przypadkach. Łączność jest niezawodna, a akumulator jest zadziwiająco fajny, nawet gdy zasilasz dwa MacBooki. Ale nie jestem pewien, czy przesunięcie dwóch poduszek jest koniecznie powodem, aby teraz wydać 249 dolarów na akumulator.

I na tym właśnie polega moja największa troska dotycząca SuperTank Pro. Jest tak oczywiście przeznaczony do podróży – nawet metalowa obudowa wydaje się przypominać twardą walizkę – że trudno jest uzasadnić zakup w dzisiejszym zamkniętym świecie. A przy tempie, w jakim zmieniają się specyfikacje ładowania USB-C, istnieje duża szansa, że ​​podróż w czasie znów będzie możliwa, SuperTank Pro będzie przestarzały. (Wystarczy porównać zeszłoroczny model z tym.) Zendure obiecuje, że oprogramowanie SuperTank Pro będzie można aktualizować, aby zapobiec tym problemom, ale obiecujące aktualizacje oprogramowania układowego są o wiele łatwiejsze niż ich dostarczanie.

Fotografia: Chaim Gartenberg / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook